Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH
NAJWIĘKSZE W POLSCE KOMPENDIUM WIEDZY O WĘDKARSTWIE WYCZYNOWYM!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

?mieszne sytuacje na zawodach
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> HYDE PARK
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Śro 19:21, 05 Lis 2008    Temat postu:

leszczyk80 napisał:
Cytat:
1 zawody na miesiarskim stawie:)odczas gruntowania odleglosciowki zlowilem 2 karpie na pusty hak a na zawodach 0


a probowales łowic na pusty haczyk ?? Pewnie nie i dlatego wynik zazerowales Smile

PS
jak szly na psuty trzeba bylo tak lowic a nie na robale czy kukurydze.


nawet mi to na mysl nie przyszlo:DA zaluje bo moze faktycznie masz racje:D
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wojtek22




Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: stary węgliniec

PostWysłany: Czw 10:16, 06 Lis 2008    Temat postu:

1. MP kolejarzy 2008r., kolega na nazwisko miał Kastrał, przychodzi jego kolej na losowanie i sędzina krzyczy ,, Kastrat! do losowania.'' Very Happy
2. M Dln.Śląska młodzieży 2007. Główną zdobyczą są małe płotki. Nagle mam branie, czuję że coś większego. Cofam tyczkę, wypinam top już chcem wprowadzić rybę do podbieraka, patrze a to rak Shocked , naszczęście wypiął się.
3. Opowieść gdzieś zaszłyszana. Na jakichś zawodach koleś łowił z kombajnu, wstaje żeby zanęcic i z całym podestem wpada do wody Very Happy , stanowisko puste Laughing .
4. Zawody w kole ,wiosna ,jedne z pierwszych na jakich byłem . Wpadłem do wody Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
leszczyk80




Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 290
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Brzeg Dolny/Wrocław/Uraz

PostWysłany: Czw 16:37, 06 Lis 2008    Temat postu:

kilka ladnych lat wstecz na zawodach

poczatek lowienie pierwsze minuty . Kolega zaczyna od uklejek rzuca wedke branie , uklejka lecie w jego strone i niestety wspina sie kumpel kwituje. BEDZIE NASTEPNA. i niestety na tych zawodach zadnej ryby juz nikt nie widzial.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ted




Dołączył: 29 Cze 2008
Posty: 53
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Racibórz

PostWysłany: Czw 21:00, 06 Lis 2008    Temat postu:

może i ja dodam swoją przygodę...
Kilkanaście lat temu, mamy zawody sekcyjne na zb. Rybnik. Rozkładam sprzęt, wyciągam zanęty i.... nie mam robactwa. Siadam w samochód i ile maszyna dała, pędzę do domu po robactwo. Przyjeżdżam po godzinie zanęcam łowisko i na koniec zawodów mam wagę 2- krotnie wyższą od 2 zawodnika.
Druga przygoda zdarzyła się mojemu bratu podczas łowienia na spinning.
Po zarzuceniu błyski i parokrotnym obrocie korbką kołowrotka, wędzisko wygina się w pałąk,"coś" na końcu przemieszcza się to w prawo to w lewoa po chwili wychodzi na powierzchnię .... rozłożony parasol rączką do góry.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
przemek475




Dołączył: 03 Gru 2008
Posty: 40
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gniezno

PostWysłany: Czw 23:07, 04 Gru 2008    Temat postu:

a

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez przemek475 dnia Sob 14:03, 03 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
leszczyk80




Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 290
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Brzeg Dolny/Wrocław/Uraz

PostWysłany: Sob 13:51, 06 Gru 2008    Temat postu:

moze coś smiesznego ale nie zwiazanego z zawodami, zwoiazane z zawodami sezonem zimowym.

mianowicie jak przechodziłem z kiwaku z włosia dzika na kiwaki z taśmy rengenowskiej i zaczeły sie testy, oczywiscie na poczatku w domu, w akwarium, Zrobiony zestaw - bałałajka-zylka- kiwak-mormyszka, zestaw do wody w akwarium a w akwarium byczek kolo 30cm i inny bialoryb.
Ja wpatrzony w kiwak , gram mormyszka a tu nagle branie i odruchowe ciecie Smile . Hol trwał z 2 minuty cała sciana z wody akwarium przewrócone do góry nogami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Virus




Dołączył: 30 Gru 2006
Posty: 98
Przeczytał: 13 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sob 14:14, 06 Gru 2008    Temat postu:

Może nie tak śmieszne a bardziej tragiczne dla mnie... 4 tura MO na warcie w Poznaniu... jakoś już za nami 1,5h łowienia... spływ, branie zacięcie.. cofam tykę i patrze a topu nie mam... patrze a top na środku rzeki płynie, a ja że nie miałem zapasowego topu myślę co robićRazz kumple próbują mi go złowić byłem 3 od otwarcia... nie udało im sie złowić to ja sruu za topem biegnę brzegiem .. jestem już za strefą zawodów moja myśl to ch** i w rzeczach jebs do wody... i za topem popłynąłem za nim.. złapałem a żyłka wokół szyi mi sie zaplatała.. i ryba mnie przytapiała i dusiła.. a jak płynąc z 4 elem. topem .. zniosło mnie jakieś 200m i wychodzę z rybą w ręku a sędzia podbiega do mnie ... ja cały siny lewdo żyje a ten RYBA SPALONA DO WODY... dobrze ze był 30C upał i ta kąpiel mi dobrze zrobiła.. doszedłem na stanowisko.. rozebrałem sie i po 15 minutach dalej łowięłm i byłem 3 w sektorze Razz normalnie wszycy mnie podziwiali Razz to było dopiero przeżycie Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KamilMa




Dołączył: 09 Sie 2008
Posty: 185
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 5/5
Skąd: Tczew

PostWysłany: Sob 14:33, 06 Gru 2008    Temat postu:

No to jak juz tak opowiadacie to ja powiem moja historie...
Jade na zawody wszystko ladnie a nawet pieknie wszyscy lowia plotki 10cm no i ja oczywiscie etz nawet duzo ich zlowilem tak na 5 miejsce na 20. no i co wyciagam siatke a w siatce 3 plotki a reszta gdzie ja przygradam sie dokladniej siatce a co tam sa 3 dziury takie za krapiki by uciekły. Ale to byly zawody dla dzieci i dobre kilka lat temu chyba w 2003r


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> HYDE PARK Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Strona 4 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin