Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH
NAJWIĘKSZE W POLSCE KOMPENDIUM WIEDZY O WĘDKARSTWIE WYCZYNOWYM!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

wyczyn.fora.pl
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> HYDE PARK
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
praxx




Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 358
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Nie 23:50, 08 Lut 2009    Temat postu: wyczyn.fora.pl

ello... generalnie mam to gdzieś, bo każdy swój rozum ma, ale w dziale fotki to się jakieś prosektorium zrobiło... pasiate piękne, dorodne, brzuchy wypchane ikrą, tylko sztywne jakieś takie Rolling Eyes
ludziska dajcie spokój. a jak się zdarzyło pytanie o feedrowe ryb łowienie to naskoczyli na małolata, że to wyczynowe forum i takie tam...
pozdro


Post został pochwalony 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dorian




Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 932
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 75 razy
Ostrzeżeń: 5/5
Skąd: Częstochowa/Katowice

PostWysłany: Pon 7:28, 09 Lut 2009    Temat postu:

Ale o co chodzi właściwie...?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JOKER




Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 1648
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Chełm, Kraków

PostWysłany: Pon 12:17, 09 Lut 2009    Temat postu:

chyba post praxxa pasowałby do tematu "dlaczego forum jest coraz gorsze" - dobrze rozumiem jego wydźwięk? Jedno jest pewne. Ma już dwie pochwały.

Faktycznie trupy ryb to nie są ładne obrazki. Ja sam nie pochwalam zabierania ryb.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez JOKER dnia Pon 12:19, 09 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BMW




Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: WARSZAWA

PostWysłany: Pon 15:23, 09 Lut 2009    Temat postu:

Praxxx regulamin ponad wszystko ,niech się wali, pali, ale zgodnie i na zasadach Wink a na martwe rybki to nie ma paragrafu .Wink)))

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez BMW dnia Pon 15:27, 09 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mily




Dołączył: 19 Maj 2007
Posty: 232
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon 15:28, 09 Lut 2009    Temat postu:

Ostatnio łowiłem okonie z lodu na gruncie ok 15-17m i wszystkie wyjęte ryby były śnięte przez ciśnienie, niektóre miały w pysku pęcherz pławny, mr perch gdzieś pisał że łowi na podobnej głębokości więc pewnie miał podobną sytuację.

pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mr-perch




Dołączył: 08 Lip 2007
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn - Warmia

PostWysłany: Pon 17:17, 09 Lut 2009    Temat postu:

Witam, Chyba kolega praxx ma jakies uwagi do moich fotek.
Po pierwsze. Kolego, dwa i cztery tygodnie temu odbyły się eliminacje do Mistrzostw Polski w Wędkarstwie Podlodowym. Około 80 zawodników (wyczynowców) złowiło (zamordowało) ponad tonę ciężarnych płoci i okoni. Jakoś żaden ze startujących nie beczał z tego powodu. Wiem, bo sędziowałem te zawody. Powiem więcej, każdy ze startujących żałował, że nie złowił o 10, 20, 30 dkg więcej. To jak ma się teraz zachować wędkarz wyczynowiec ? Latem łowi i wypuszcza, zimą łowi i morduje... Mam rację ? Dwóch wędkarzy w jednym ? Jeżeli wyczynowcowi by przeszkadzał fakt, że zimą MUSI zabić ciężarną rybę, to odpuściłby sobie starty w zawodach. Proszę popatrzeć na listę uczestników ostatnich MP. Dużo znanych nazwisk ze "spławika" można odnaleźć. Mogę także udostępnić zdjęcia wypchanych rybami reklamówek. Tylko po co...
Po drugie. Kolega miły ma rację. Wyciągnięty okoń z głębokości 12-14m wyrzuca z siebie niestrawiony pokarm razem z pęcherzem pławnym. Ostatnio łowiłem z głębokości 18-20m. Pozostawiam wyobraźni kolegi praxx, jak taka ryba wygląda na powierzchni. Proszę tylko nie mówić, że przecież mogę siedzieć w domu i nie łowić zimą. Ripostę mam już przygotowaną.
Po trzecie. Mamy demokrację. Nikt koledze praxx nie każe oglądać moich fotek. Zasadniczo nikt nie każe nic koledze robić. Zalecam siedzenie w domu i dalsze pogłębianie teoretycznej wiedzy o wędkarstwie.


Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JOKER




Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 1648
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Chełm, Kraków

PostWysłany: Pon 17:45, 09 Lut 2009    Temat postu:

mr-perch napisał:
Proszę tylko nie mówić, że przecież mogę siedzieć w domu i nie łowić zimą

Ja się na forum publicznym chwalę zatem że NIE WĘDKUJE ZIMĄ. M. in. z powodu takiego, że niemal każda, nawet najmnijesza ryba wyjęta z przerębla, kończy swój żywot.
Ale jako, że:
mr-perch napisał:
Mamy demokracje
i każdy ma wolny wybór, nie zmuszam nikogo zeby szedł w moje ślady. To po prostu kwestia własnego sumienia.

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
leszczyk80




Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 290
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Brzeg Dolny/Wrocław/Uraz

PostWysłany: Pon 18:51, 09 Lut 2009    Temat postu:

kurcze i znowu z forum wyczynowego robimy forum ekologiczne. Takie sa juz "uroki" wedkarstwa, ze ryby zima niestety staja sie pokarmem dla zwierząt w ZOO, wiasna-jezien gdy lowimy i przetrzymujemy ryby w siatkach obcieraja sie o nie i niestety pożniej mogą chorować, Wazymy je dla zaspokojenia swojego ego ( ja złwoiełem 12kg a ja wiecej bo 15kg) Robimy zdiecia ryb w siatkach od podbieraków bo ładnie wyglada fotka jak kilka kiko plotek w nim skacze.

do ekologów w grupie wedkarzy wyczynowych mam kilka pytan ? Do zastanowienia się ?

Dlaczego na treninigu trzymasz ryby w siatce ? przeciez to dla nich stres i prawdopodobienstwo choroby.
Dlaczego uzwywaz wykalaczki do haczyków ? a nie odrazu ucinasz zyłke
Czy nie uzywal bys wanili gdybys wiedział ze rybe pozniej 2 dni boli brzuch ? ( a noz boli Wink )

a dodajac na koniec jak ktos lubi nieraz zjesc okonia/płotke/leszcza itp.:
to jaka jest roznica jak go sobie sam złowi, czy kupi w markecie ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
arturro-k




Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 685
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok

PostWysłany: Pon 19:01, 09 Lut 2009    Temat postu:

a ja dodam do tego co napisał leszczyk80: Panowie ciekawe po co w Różnych jest temat: Pod lodem? Może tu nie chodzi o łowienie ryb tylko np. o no nie wiem sam.... Skończcie z tym moralizowaniem przecież każdy wie, że jak kończy się wyciągnięcie rybki z dużej głębokości. Przecież relacjonowane są zawody podlodowe i co? i to nie boli?
A tak wogóle to takie okonie zimą to są najlepsze.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez arturro-k dnia Pon 19:07, 09 Lut 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sniper82




Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1001
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: śląsk

PostWysłany: Pon 19:05, 09 Lut 2009    Temat postu:

wiecie co padam na pysk jak widze że ktoś robi afere z powodu paru okoni, nie rozumiem czy jakąś zbrodnią jest wzięcie pare razy w roku kilku ryb tak wiec JA BIORE czasami jak mam ochote w tym roku skasowalem pare okoni z lodu i ze smakiem zjadlem je w domu, malo tego wcale zle sie z tym nie czuje i ani mi w glowie kogos ganic za podobne zachowanie. Moze zlowie wypuszcze a jak bede wracal z ryb wpadne do tesco i sobie kupie rybke nie wiadomo jak dlugo w sklepie lezaca.................... prosze was nie przeginajcie!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JOKER




Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 1648
Przeczytał: 38 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Chełm, Kraków

PostWysłany: Pon 19:12, 09 Lut 2009    Temat postu:

Widzę, że nie da się dyskutować, bo wile osób jest okopanych na swoich pozycjach i kropka.
Owszem, wyczyn i poglądy proekologiczne czasem nie idą w parze. Jednak uważam, że w wielkiej częsci wędkarze proekologiczni są, a przynajmniej powinni być. To my gospodarujemy na tysiacach hekarów naturalnych i zblizonych do naturalnych obszarów! Tak tak, nasze wody zaliczają się właśnie do takiej kategorii. Są schronieniem dla wielu stworzeń jak również często reliktem krajobrazu. To dzięki temu, że chcemy łowić ryby są ludzie którzy wód pilnują, zarybiają, sprzątają etc.
To trochę tak jak z myśliwymi. Na pierwszy rzut oka co to za miłośnik przyrody co najchętniej by ustrzelił wszystko co się rusza. A tu jest odwrotnie! Myśliwi to grupa ludzi dzięki którym mamy w lasach dzikie zwierzęta. To im tylko zależy na tym by one tam były. To oni je dokarmiają, szczepią, wsiedlają, regulują liczebność. tylko, że oni względem nas są na następnym stopniu światopoglądu. Tam każdy się przejmuje tym co po lesie chodzi. Tak samo powinno być z wędkarzami. Do myśliwych nam daleko, bo wydaje nam się, ze jak zapłaciliśmy składkę to już wszytko z wody nam się należy. A tu guzik! Nikt nie jest zwolniony z dbania o przyrodę. Wyczynowiec też nie (a moze zwłaszcza).

Ad1. Faktem jest, że trzymanie ryb w siatce szkodzi. Dlatego na treningu wielu z nas (np ja) nie używa siatki. Wystarczy mi gdy policzę ryby i mniej więcej oszacuje ich masę.

Ad2. wykałaczka? chyba wypychacz... wykałaczką ciężko by było cokolwiek wyjąć z rybiego pyska.
Czy wypychacz nie jest lepszym rozwiązaniem niż ucięcie żyłki? Oczywiście że jest. POd warunkiem, ze rybę weźmiemy mokrą ręką, a nie suchą (nie zetrzemy śluzu) oraz wyjmemy hak delikatnie, minimalizujac rankę w pysku.

Ad3. pierwsze słyszę, zeby wanilia była dla kogokolwiek trująca...

Ja mimo, tego że uwielbiam wędkarstwo wyczynowe, mam często mieszane uczucia po zawodach. Te masy uklejek padających w siatkach, tarłowych płotek id itp.
Sam staram się rybom wyrządzać krzywdę jak najmniejszą. Czym innym jest wyrządzenie szkody możliwej dla stworzenia do regeneracji (np ranka w pysku), a czym innym zabicie ryby wypchanej ikrą, jako pochodna pryjemności z łowienia.

Samo zabieranie ryb jest jak najbardziej ok. Tylko trzeba pamiętać, ze wszystko ma być z umiarem i sensem. Jesli w danej wodzie złowilismy pierwszy raz szczupaka od iluśtam lat - darujmy mu życie. Ale jeśli tych szczupaków jest sporo, a akurat mamy na niego ochotę - proszę bardzo! Smacznego. Byle nie cały wór: dla mamy, babci, sąsiada...

Kilka okoni - ok smacznego - sam uwielbiam okonie, ale jeśli to się powtarza codziennie, albo np część z tych ryb się zepsuje, zostanie oddana kotu, albo w ogóle wyrzucona - bo np są to drobne sztuki... to przepraszam ale "nie".

Ja sam czasem biorę ryby. Ale zawsze nad tym myślę dwa razy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez JOKER dnia Pon 22:39, 09 Lut 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
arturro-k




Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 685
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok

PostWysłany: Pon 19:27, 09 Lut 2009    Temat postu:

Joker ależ da się rozmawiać tylko nie można popadać w skrajność. Ja również staram się dbać o to żeby rybki były w naszych wodach i to czynnie. Poprostu myślę, że jeżeli nawet każdy z nas czasami weźmie sobie zlowioną rybę to nie należy tego potępiać. Odnosisz się do myśliwych chcę Ci powiedzieć że nie wszystkie polowania są polowaniami selekcyjnymi czasami poluje się dla dziczyzny. Potępiać należy np. takie zachowania jak naszego drogiego związku który zakłada gospodarstwa pomocnicze i wyłapuje wszystko co jest w wodzie. Potępiać trzeba obojętność kiedy ktoś widzi jak kolega wędkarz łowi niewymiarowe np. szczupaki i je zabiera.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez arturro-k dnia Pon 19:30, 09 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
leszczyk80




Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 290
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Brzeg Dolny/Wrocław/Uraz

PostWysłany: Pon 19:44, 09 Lut 2009    Temat postu:

JOKER

Wykałaczka -> wypychacz - wiesz ze jest to to samo, tak samo jak pyra i ziemniak, spławik typy dysk-> listek> zagiel. nie chodzi to o to aby łapać za słówka. A głeboko osadzony haczyk ryba wydali z organizmu.
Jak wiesz jak rybie nie zrobić krzywdy to zapewne kazda rybe odhaczasz mokrą reką.

Ad3 a jakby była - nie odpowiadaj tylko sie zastanów. ( oczywiscie nie jest ale to ma za zadanie skłonic do zastanowienia sie i tylko tyle,)

Za kilka lat moze bedziemy bardziej przypominac mysliwych - moze uda sie wprowdzadzic górne wymiary ochronne ( moze od drapieżników sie zacznie) a to juz bedzie BARDZO DUZO dla rybostanu naszych wód. Oni wybieraja sztuki słabe my nie możemy.

tak na koniec

nie rzucajmy w siebie "kamieniami" bo przez takie posty nic dobrego nie osiągniemy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mr-perch




Dołączył: 08 Lip 2007
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn - Warmia

PostWysłany: Pon 19:54, 09 Lut 2009    Temat postu:

Wędkarstwo jednak różni się od myślistwa. I to znacznie.
My nie widzimy swojej zdobyczy to po pierwsze, a po drugie - w większości wypadków możemy swojej zdobyczy zwrócić wolność.
Co do zabierania ryb z lodu (wody) - życzyłbym wielu wędkarzom, żeby w ogóle łowili tyle ryb, ile ja wypuszczam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
linus1




Dołączył: 03 Lut 2009
Posty: 131
Przeczytał: 20 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mazowieckie

PostWysłany: Pon 20:17, 09 Lut 2009    Temat postu:

Wędkarze różnią sie między soba,i to znacznie.Forma przekazu zarówno naszych osiągnięć,jak i tego co chcemy powiedzieć,też się rózni i też znacznie..Ale ja pewnie już za stary jestem...... Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> HYDE PARK Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin