Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH
NAJWIĘKSZE W POLSCE KOMPENDIUM WIEDZY O WĘDKARSTWIE WYCZYNOWYM!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jaka zylka na tykcze i bata?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> DLA POCZĄTKUJĄCYCH
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
darekbarański




Dołączył: 12 Cze 2009
Posty: 1004
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 48 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: SIERADZ

PostWysłany: Wto 9:28, 31 Maj 2016    Temat postu:

monolog? Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kramer




Dołączył: 20 Maj 2016
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:51, 01 Cze 2016    Temat postu:

To do mnie? Kolego byś pomogł a nie śmieszkujesz ze mnie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek Bany




Dołączył: 19 Kwi 2016
Posty: 172
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Włochy

PostWysłany: Czw 23:36, 02 Cze 2016    Temat postu:

Ja podczas klubowych treningów, szczególnie z nowymi kolegami, zawsze im mowię. Nieważne jaka masz tyczke, wędkę i kołowrotek. Mogą być zakupione nawet w Decathlonie, ale na jedno nie możesz sobie pozwolić. Na używanie taniej żyłki. To najważniejszy element naszego zestawu. Na wszystkim można oszczędzać ale nie na żyłce!!! Uwierzcie nie ma tanich a zarazem dobrych żyłek. Te najlepsze produkowane sa w Japoni a nawijanie na rolki w Chinach, Włoszech moze nawet i w Polsce. Ale właśnie to, ze pochodź z japońskich fabryk powoduje, ze kosztują. I na to właśnie zwracajcie uwage. Czym powinna haraktryzowac sie dobra żyłka, napisałem kilka lat o tym artykuł, który jest jeszcze gdzieś w sieci. Ja osobiście używam żyłek CASINI ale równie chętnie sięgam po PRESTON reflo power ( najcześciej kupowana żyłka na wyspach) i MATRIX power micron. To żyłki, które możecie zakupić w ciemno. Na przypony dodatkowo polecam XILO Colmica. Choć, uzywałem prawie wszystkiego, nawet wynalazków, to jednak po wielu próbach i testach pozostałem jak wyżej.
Pozdrawiam Marek Bany


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mepsik




Dołączył: 06 Mar 2008
Posty: 219
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 11:37, 08 Cze 2016    Temat postu:

Marek Bany napisał:
na jedno nie możesz sobie pozwolić. Na używanie taniej żyłki. To najważniejszy element naszego zestawu. Na wszystkim można oszczędzać ale nie na żyłce!!!


Kiepskich żyłek unikam jak ognia, bo to się zawsze mści, ale wyznacznikiem jakości żyłki wcale nie jest cena, podobnie jak opisy na etykietach. Moje doświadczenie uczy, że nie należy przeceniać drogich markowych żyłek, ani dyskredytować tańszych bo... no właśnie. Bo nie są drogie? Najważniejszym moim zdaniem parametrem żyłki jest jej wartość użytkowa, do której nijak się mają opisy na etykietkach (co oczywiste), ale też, nie sposób jej zweryfikować w sklepie. Na nic się tu zdadzą mikro i dynamometry. Z nieznaną żyłką trochę jak z zanętą. W sklepie, mając doświadczenie w temacie, można z grubsza ocenić jakość linki, oraz jej niektóre właściwości co jeszcze nie znaczy, że spełni swoje zadanie.
Przytoczę tu przykład z żyłkami typu feeder.
Czego oczekuję po takiej żyłce? Ma szybko tonąć i być jak najmniej rozciagliwa. Ma się dobrze układać na szpuli i lekko z niej schodzić, gdyż przekłada się to nie tylko na odległość, ale i celność rzutów. Zwracam także uwagę na kolorystykę. Żyłka ma być widoczna nad wodą, gdyż jest to niezbędne dla pełnej kontroli zestawu za wodach bieżących, oraz ma być dość twarda, ale bez pamięci kształtu, bo tylko na takiej właściwie pracują poszczególne rodzaje zestawów. Startując w licznych zawodach feederowych przetestowalem masę żyłek - i tych najdroższych i tańszych.
Jak ma się cena do jakości? NIJAK! Jedna z najgorszych feederowych żyłek jaką testowałem to MILO FORTRESS SPECIAL FEEDER FLUOR, którą nabyłem w cenie 38 zł za 138 m szpulę, co znacznie przewyższa kultowe Trabucco czy Mivardi. Ocena w sklepie wypadła pozytywnie. Przy średnicy 0,16 była lekko przegrubiona, ale na ten parametr łatwo wziąć poprawkę przy zakupie żyłki głównej. Ładnie się układała w swobodnym zwisie, dobrze wiązała, no i ten kolor! Jaskrawy burgund wpadający w oranż. Była nieco rozciągliwa, ale nic nie wskazywało, że może to sprawiać problemy. Wątpliwości rozwiałem zdając się na wysoką renomę producenta. Nawinąłem ją na kołowrotek i pojechałem na zawody na Odrze. Było dość wietrznie, ale woda nie ciągnęła zbyt mocno. Koszyczki 40 gr. dość pewnie trzymały się dna. Łowisko zbudowałem w rynnie ok. 40 m od brzegu. Biorąc pod uwagę warunki, zdecydowałem się wędkować stosunkowo delikatnym feederem 3,90 o akcji szczytowej, uzbrojonym w tip o krzywej 1 oz.
Niestety już po wstępnych rzutach 40 gr. ołowianą oliwką, celem rozpoznania ukształtowania dna wiedziałem, że to żyłka nie wart swojej ceny i będą problemy. Żyłka miała skłonność do skręceń, owijania się wokół szczytówki i ta rozciągliwość. Jakbym zamiast żyłki miał amortyzator lateksowy. Jaskrawy kolor żyłki pozwalał dokładnie obejrzeć jak linka zachowuje się w wodzie. Biorąc pod uwagę wiatr przeciwstawny do nurtu, między szczytówką a koszyczkiem na dystansie 40 m. miałem wyraźne "S" Shocked
Jak łatwo przewidzieć, o poprawnej sygnalizacji brań, ani tym bardziej ich zacinaniu, nie było mowy, bo nie miałem praktycznie żadnego kontaktu z zestawem. Branie 25 dkg nurtowej płoci, czy ok. kilogramowego leszcza znaczyło się ledwo zauważalnym spazmem końcówki tipu, które było widoczne dopiero gdy głęboko zażarta ryba szarpała się z zestawem. Gdyby nie kolor żyłki, hol ryby odbywałby się zupełnie po omacku, bo na kiju czuło się tylko jednolity opór, zupełnie jakby ciągnęło się zaczepiony pęk wodorostów. Słowem koszmar. Jeśli miałbym znaleźć jakieś zastosowanie dla tego milowskiego niewypału, to chyba tylko dla nowicjuszy do nauki feedera. Nie trzeba zacinać, ani mieć pojęcia o holowaniu. Zapięta ryba nie ma szans spaść czy się urwać - bo jest jak na bunge... Na szczęście w odwodzie miałem zapasowy kołowrotek z wielokrotnie przetestowaną żyłką - niepozornym mistralem amudson feeder - cena ok. 10 zł za 150 m. motek... Szybkie przezbrojenie wędki pozwoliło mi opanować sytuację. Ostatecznie wygrałem sektor lądując w klasyfikacji generalnej na drugim miejscu. Nie uprawiając żadnej kryptoreklamy, a jedynie dzieląc się własnym doświadczeniem, podaję tę sytuację jako przestrogę, przed zbytnią wiarą w relację ceny i jakości żyłki. Ze wspomnianą przeze mnie "amatorsko" tanią żyłką, nie wytrzymują konkurencji w jakości użytkowej kultowe trabbucco T-force czy xps, choć to naprawdę porządne żyłki. Niestety t-force jest zbyt delikatny i trzeba ją zmieniać w połowie sezonu, a xps zdecydowanie za wolno tonie. Po prostu, żyłka jaka by nie była i ile by nie kosztowała, swoje prawdziwe cechy ujawnia dopiero na łowisku i warto mieć to na uwadze w sklepie...

A nawiązując do zapytania o żyłki mikado dino. Są zbyt "nierówne" i sztywne jak na materiał przyponowy, ale przez lata średnic 0,10-0,14 używałem do budowy zestawów na tyczkę i bata. Są mocne i naprawdę trwałe - uwiązane na nich zestawy wytrzymują po kilka sezonów, co nie jest bez znaczenia, gdy ma się ich sporo, w przeciwieństwie do czasu na ich "aktualizowanie" Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cr4fty




Dołączył: 13 Mar 2009
Posty: 808
Przeczytał: 99 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Lipno

PostWysłany: Śro 14:21, 08 Cze 2016    Temat postu: zylka

Witam. No to mepsik dałeś wykład badań na poziomie kosmosu. Zapewne włożę kij w mrowisko, ale jakimi to urządzeniami dokonałeś pomiaru czasu tonięcia żyłek ? Łowiąc na koszyk 40 gr + zanęta 10 gr =50 gr i łowiąc na dystansie 40 m jesteś w stanie stwierdzić która żyłka wolniej tonie i do tego wiesz jak silny jest uciąg wody w danym łowisku na rzece.. brawo brawo brawo. To jest druga historyjka , która mnie ubawiła do łez. Pierwsza była o węgorzach, które wychodzą z jeziora na brzeg i obżerają się korą z drzew bo są tam tak bardzo głodne..... 😆 Przepraszam ale nie mogłem się powstrzymać. Po prostu napisz, że używasz żyłki Mistral bo ona dla ciebie jest najlepsza i to muszę uszanować i szanuję. Pozdrawiam. 😎

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mepsik




Dołączył: 06 Mar 2008
Posty: 219
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 20:20, 08 Cze 2016    Temat postu:

Jeśli dla mnie najlepsza jest żyłka mistral, to dlatego że spełnia moje kryteria dobrej żyłki feederowej. Nie ma dla mnie znaczenia ile kosztuje i kto ją wyprodukował. Liczy się to, że działa jak należy. Co do czasu tonięcia żyłki, jest wiele żyłek oznaczonych ''sinking,'' ale jedne łatwiej zatopić od innych, i chyba nie zaprzeczysz, że tak właśnie jest. Nie trzeba labolatorium aby to stwierdzić. To jest właśnie ta wartość użytkowa, której nie zagwarantuje logo, cena i etykietka. Dlatego polecam sprawdzanie takich rzeczy w praktyce, a nie w firmowych katalogach, bo... są firmowe. Co do określania uciągu na rzece, nie bardzo rozumiem, co Cię tak zdziwiło... Czyżby taki wyczynowy wyga jak Ty, jeszcze nie wiedział jak to się robi???
Zaś o węgorzach obgryzających korę nigdy nie słyszałem, tym bardziej nie pisałem ale... Jeśli stwierdzę, że tak właśnie jest, nie wykluczam że zacznę je nęcić choćby trocinami, zamiast granulatem marki ''jakiśbaits'' Wink Dla mnie liczy się skuteczność, a nie efektowny bajer.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cr4fty




Dołączył: 13 Mar 2009
Posty: 808
Przeczytał: 99 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Lipno

PostWysłany: Śro 20:42, 08 Cze 2016    Temat postu: mis

Wyga może i tak ale nie stary....😆. Bez obrazy mepsik dlatego pisałem że szanuję twój wybór 🍻.Ale twoja bajera jest nie do pobicia. O węgorzach to opowieść z mojego dzieciństwa. ..... Proszę tylko abyś nie nęciił ich trocinami bo to dopiero byłaby bajera sezonu.hihi. Pozdrawiam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek Bany




Dołączył: 19 Kwi 2016
Posty: 172
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Włochy

PostWysłany: Śro 21:21, 08 Cze 2016    Temat postu:

O żyłkach napisałem w skrócie. Oczywiście to co na opakowaniu sie nie liczy. Jak poznać dobra żyłkę i jak to sie robi juz kiedyś szczegółowo opisałem. Do feedera i matcha używamy specjalnych żyłek, oznaczonych najcześciej dodatkowa nazwa "sinking" co oznacza mała rozciągliwość. Za taka uważamy rozciągliwość niższa niż 15% ideałem jest 12%. Przy feeder czy match żyłka MUSI SIE ROZCIĄGAĆ inaczej każde zacięcie kończyło by sie wyrwaniem rybie przynęty z pyska. Jak używamy nierozciagliwej plecionki- zawsze,zawsze! Używamy shoc leader. Każdy doświadczony zawodnik wie, ze żadna nawet najlepsza na świecie żyłka, świeżo nawinięta na bobine kołowrotka nie będzie TONĘŁA! Każda żyłka jest higroskopijna, co oznacza, ze wchłania wodę przez co zwiększa swój ciężar własny, który powoduje jej toniecie. Jednak efekt ten osiąga sie po kilkudziesięciu godzinach łowienia dana żyłka. Wówczas możemy powiedzieć, ze uzyskała Maksymalny ciężar właściwy. Jest sposób aby to przyspieszyć (ja i moji doświadczeni koledzy zawsze tak robimy) po nawinięcia nowej żyłki na szpulkę wkładam ja do pojemnika z woda na kilka dni aby wchłonęła wodę i była gotowa do użycia. Jeżeli chodzi o łowienie feederem to choć nie jestem specjalistom ale często łowie i uczę sie od dobrych włoskich zawodników. Na rzekach nie używa sie topów 1oz tych szklanych- te sa tylko i wyłącznie na wody stojące. A używając koszyk o ciężarze 40g (musi trochę ciagnąć) 1oz nawet ten węglowy nie będzie wskazywał bran prawidłowo bo będzie sie uginał pod siła z jak woda działa na powierzchnie żyłki. Ale to juz osobny temat. Pozostaje do usług i z chęcią odpowiem na każde pytanie. Marek Bany.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cr4fty




Dołączył: 13 Mar 2009
Posty: 808
Przeczytał: 99 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Lipno

PostWysłany: Śro 23:57, 08 Cze 2016    Temat postu: zylka

Heh. I co jest lepsze? Teoria czy praktyka ? A może najlepsza jest w tym wszystkim bajera.? Porównując dwa teksty Marka i Mepsika to wygląda to na opracowania doktoranckie w tematyce wędkarskiej. Teraz to ja mam problem z wyborem - kto tu lepiej bajeruje ? Mepsik czy Marek Bany ? Ciekawe co na to rybki powiedzą ? Zapomniałem , że rybki głosu nie mają....

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Cr4fty dnia Czw 0:01, 09 Cze 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mepsik




Dołączył: 06 Mar 2008
Posty: 219
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 10:04, 09 Cze 2016    Temat postu:

Marku, Twoja laboratoryjna wiedza o parametrach żyłek jest imponująca, ale... Zacznijmy od oznaczeń stosowanych przez producentów.
Określenie "sinking" - (tonący) oznacza, że żyłkę po zastosowaniu odpowiednich zabiegów będzie łatwiej utrzymać pod wodą, ale nie mówi o rozciągliwości żyłki, którą określa się jako "low" lub "high stretch" - w zależności czy jest mniej czy bardziej rozciągliwa. Oczywistością jest, że wszystkie żyłki mono są mniej lub bardziej rozciągliwe. Taka jest natura monofilu. Zmniejszona rozciągliwość żyłki oznaczonej jako "low stretch" oznacza tyle, że taka żyłka nie powinna utrudniać detekcji brania, ani nadmiernie pochłaniać energii zacięcia. Jednak jej samoistna rozciągliwość zawsze będzie na tyle wystarczająca, by zamortyzować przeciążenia powstające przy zacięciu i holu ryby. Dedykowana żyłka "feeder" powinna odznaczać się taką właśnie charakterystyką. Dziwne, że nie dowiedziałeś się tego od podpatrywanych włoskich zawodników...
Metodami typu quiver wędkuję już prawie ćwierć wieku i śmiem twierdzić, że byłem pionierem tej techniki w swoim regionie. Mój pierwszy picker, to był samodzielnie przerabiany spinning z samodzielnie wykonaną szczytówką. Nie było sprzętu, akcesoriów, ani literatury. Do wszystkiego dochodziłem samodzielnie nad wodą, kombinując i ucząc się na błędach. Mając dziś do dyspozycji klasowy sprzęt wykorzystuję wszystkie jego możliwości i nie zamykam się w utartych schematach.
Przytaczane przez Ciebie zestawy z plecionką i shock leaderem przerabiałem, gdy o takich systemikach nikomu się u nas nie śniło. Doszedłem jednak do wniosku, że mają więcej wad niż zalet, podobnie jak nieśmiertelny polski standart - rurka antysplątaniowa Wink Nie przekreślam takich rozwiązań, ale mają one ściśle określone zastosowania...
Piszę o tym dlatego, że zabrałeś się za "poprawianie" zastosowanej przeze mnie na zawodach konfiguracji sprzętowej. Zapewniam Cię, że taki zestaw był jak najbardziej przemyślany, uzasadniony i adekwatny do warunków łowiska - nawet jeśli nie odpowiadał przytaczanym przez Ciebie oczywistym podstawom i tabelarycznym wzorom. Znam je doskonale, ale teoria to jest baza wyjściowa. Dalej jej umiejętność zastosowania i modyfikacji. To tak jak ze schematami wyczynowych zestawów. Czy jako trener uczysz swoich podopiecznych, że zawsze mają się ich sztywno trzymać i nigdy niczego nie zmieniać? Każdy schemat jest dobry, dopóki działa...
W opisanym przeze mnie przykładzie ewidentnie zawiodła żyłka, której zabrakło cech, których miałem prawo oczekiwać. Potwierdziła to dokonana przeze mnie korekta. Po prostu nie trzymałem się "dogmatu", że droga, dedykowana i markowa żyłka nie może nie spełniać stawianych wymagań. Jak widać może - bo to sprzęt ma być dopasowany do taktyki wędkowania, a nie taktyka do sprzętu. Pozdrawiam...

PS. Zrobił się bardzo feederowy wątek. I dobrze, bo to bardzo sportowa, choć wciąż traktowana po macoszemu u nas metoda. Feeder na zachodzie od dawna jest bardziej wyczynowy niż grunciarski. Może czas, by wreszcie się doczekał profesjonalnego działu na forum wyczynowym?
Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mepsik dnia Czw 11:21, 09 Cze 2016, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek Bany




Dołączył: 19 Kwi 2016
Posty: 172
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Włochy

PostWysłany: Czw 11:38, 09 Cze 2016    Temat postu:

Nie czytalem nawet, twojego tekstu- tylko fragment, gdzie piszesz, ze zylka skreca sie wokol szczytowki. Nie obraz sie ale, juz wiedzialem, ze masz malo do czynienia z wedkarstwem. Kazda zylka sie zakreci wokol szczytowki, dlatego pierwsza rzecza jaka sie uczysz jest prawidlowy sposob napelniania koszyczka zanetowego. Nie mialem i nie mam zamiaru Cie obrazac. To jest dzial dla poczatkujacych dlatego staram sie uzywac prostego i zrozumialego jezyka. Nigdy nie uzywalem rzadnych przyzodow do sprawdzania zylki. Wszystko co wiem pochodzi z moich doswiadczen i wiedzy przekazanej mi przez starszych kolegow. A juz dawno przestalem zwracac uwage na to co jest napisane na opakowaniu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jcob07




Dołączył: 24 Sty 2016
Posty: 46
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Częstochowa

PostWysłany: Czw 11:52, 09 Cze 2016    Temat postu:

A co myślicie o Mivardi Competition Evo-X ? Jestem juniorem więc pytam o takie rzeczy . Z góry dziękuję za wyrozumiałość Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mepsik




Dołączył: 06 Mar 2008
Posty: 219
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Czw 12:00, 09 Cze 2016    Temat postu:

Marku Bany... Dobrą zasadą jest najpierw czytać, dopiero odpisywać. Szkoda, że nie dość że tego nie robisz, to jeszcze masz problemy z rozumieniem wybiórczo przeczytanych fragmentów. Chyba, że jesteś mędrcem, znającym już odpowiedzi na pytania, których nawet nie zadano. Chylę czoła, ale pozostanę z rezerwą do takiej "mędrkości"... Shocked

Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez mepsik dnia Czw 12:00, 09 Cze 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cr4fty




Dołączył: 13 Mar 2009
Posty: 808
Przeczytał: 99 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Lipno

PostWysłany: Czw 14:16, 09 Cze 2016    Temat postu: zylka

Panowie może o federku już zakończycie temat. Teraz prosimy o następne potyczki słowne z zakresu - jaka żyłka do tyczki i bata !!!? Też chętnie poczytam waszych opracowań. Tylko bez spinek koledzy.👊👊👊

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jelec52




Dołączył: 05 Kwi 2018
Posty: 6
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 16:01, 03 Maj 2019    Temat postu:

Niedawno kupiłem bata 7m, kolega zareklamował mi żyłkę SUPERCUP Robinsona 0,147 jako główna, kupiłem i łowiłem nią już 4 razy i sprawuje się wg mnie przyzwoicie przy zestawie: spławik 1g, przypon 0,10 Stroft(takie miałem gotowe przed zakupem bata).
Macie koledzy większe doświadczenie jak ja(amator) proszę wyraźcie swoją opinię o tej żyłce bo moje "batożenie" to przedszkole.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jelec52 dnia Nie 17:58, 05 Maj 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> DLA POCZĄTKUJĄCYCH Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 8 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin