Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH
NAJWIĘKSZE W POLSCE KOMPENDIUM WIEDZY O WĘDKARSTWIE WYCZYNOWYM!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

>>Dla nowicjuszy<< Ochotka/jokers

 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> DLA POCZĄTKUJĄCYCH
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JOKER




Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 1647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Chełm, Kraków

PostWysłany: Pon 10:55, 01 Cze 2009    Temat postu: >>Dla nowicjuszy<< Ochotka/jokers

-OCHOTKA I JOKERS-

Mało kto wyobraża sobie start w zawodach bez jokersa czy ochotki, choćby na hak. Rodzina Ochotkowate to cały szereg gatunków, stąd różne rozmiary i rodzaje ochotki. Ich larwy żyją w mule. Są jednym z ulubionych źródeł pokarmu wielu ryb, co zawodnicy chętnie wykorzystują. Dla nas ochotka to czerwony robaczek, jest to jednak jedno ze stadiów rozwojowych tego stworzenia. Dorosłe ochotki to owady latające.


1. Ogólnie o ochotkowatych

Jokers to drobne larwy stosowane do zanęty. Można dostać dwie "wersje":

Polski jokers wypłukany został w naszym kraju, na pewno w słodkiej wodzie, najprawdopodobniej gdzieś na Śląsku, choć nie tylko.
Jokers "ruski" pochodzi ze wschodu. Zwykle jest nieco drobniejszy, ale niekoniecznie. Na pewno jednak pochodzi z innego środowiska. Poławiany jest w lekko słonawych wodach u ujścia rzek do morza. Nie widziałem tego procesu na własne oczy, taka panuje opinia. Jestem jednak pewny że jest lekko słony, bo to akurat mogłem sprawdzić samemu...

Generalnie powinno się dążyć do tego, żeby jokers nie wzbudzał podejrzeń ryb. Słony nie jest naturalny zatem celujmy w kupowaniu rodzimego. Niestety czasem nie ma innego i wrzuca się "moskala". Dzieje się tak np w czasie rójki ochotkowatych wiosną. Jokersa jedzą wszystkie niemal ryby. Podaje się go prawie zawsze. Wyjątkami są sytuacje, gdy:
- chcemy wyselekcjonować grube ryby
- przeszkadza nam w łowisku okoń
- nurt jest tak szybki, ze lekki jokers płynie w dół z prędkością ekspresu.

Ochotka hakowa jest sporo większa. Nie służy wyłącznie na hak, często podaje się ją w kulach, tak jak jokersa. Zwłaszcza gdy naszym celem są leszcze, jazie czy duże płocie.

2. Gdzie kupić i jak przechować

Kupujemy oczywiście w sklepie, jednak należy pamiętać że w większości z nich jest to towar na zamówienie. Jeśli mamy zawody w niedziele nalezy pamiętać aby odpowiednio wcześniej zamówić sobie ochotkę.

Część z nas korzysta z usług płukaczy, którzy na zamówienie płuczą larwy dla kilku kolegów.

Towar, bo tak się często mówi na robactwo sprzedawany jest zwykle w gazecie, czasem małe ilości ochotki hakowej w pudełkach. Ważne jest środowisko w jakim trzeba larwy przechowywać. Ma być chłodnio, wilgotno i w miarę przewiewnie. Zwykle trzyma się je w lodówce w gazecie. Czasem stan larw jest kiepski, wtedy należy przepuścić je przez sito.

3. Przygotowanie przed lowieniam

Przed podaniem larwy należy "rozbić". W gazecie są one posklejane, dlatego trzeba użyć jakiegoś suchszego prepratu, dzięki któremu rozdzielą się. Dopiero w takiej postaci można je dodać do zemi czy zanęty. Do rozbijania jokersa osobiście używam suchej glinki rozpraszającej. Kiedyś sypałem decoller sensasa (nawet mam do tej pory pół paczki), ale jakoś nie mam zaufania do czegoś co jest zrobione nie wiadomo z czego. Jeśli ktoś już mocno chce użyć, polecam biały, a nie brązowy.

4. Podanie
Wszelkie ochotkowate podaje się na ogół w ziemi lub glinie. Wyjątkowo w zanęcie, ale raczej się tego unika. Zanęta zwykle zawiera sól lub inne substancje, które bardzo szybko zabijają larwy. Często na trudnych łowiskach ziemia lub glinka z jokersem stanowi 90% wrzucanych kul! Tu uwaga, gdyż często glinka do jokersa czy ochotki bywa zbyt twarda (zwłaszcza gdy jest za chucha) i podczas klejenia kul wiele larw ginie zmiażdżonych. Należy tego oczywiście unikać. Na wodzie stojącej idealna do tego jest ziemia bełchatowska, czasem lekko doklejona liant acollerem lub bentonitem. Niekiedy mieszam ziemię z glinką po to, żeby ją lekko dokleić i obciążyć. Autorytetem od kanałów nie jestem, ale zwykle podobnie podaję jokersa właśnie na stojących i stosunkowo płytkich kanałach.
Na rzece stosuje się najczęściej glinę. Klei i jest dużo cięższa.
Czasem jednak dodaje się larwy bezpośrednio do zanety, najlepiej wtedy trzymac je oddzielnie w gazecie i dorzucać szczyptę tuz przed ulepieniem kuli.
Jokers, nieodzowny podczas połowu uklejek podajemy prawie zawsze w zanęcie, również jednak dorzucamy "po trochu" w trakcie łowienia.
Jokersem czy ochotką można, a często trzeba donęcać. To czy ryby reagują na czyste klejone larwy, kulki ziemi lub gliny z ochotką, zanętę czy to i to, a może nie cierpią donęcania wskaże nam trening.

Inny pomysł na podanie ochotkowatych to miksowanie. Taką zupką można namoczyć zanętę lub ziemię. Wydziela ona intensywny zapach, sprawdza się np przy połowie okoni, choć nie tylko. Trzeba jednak uważać, gdyż w gorące dni tak przygotowana zanęta czy ziemia szybko zaczyna się psuć.

Grubą ochotke podajemy identycznie, z tą różnicą, że często zostawia się sporą jej część na donęcanie, w razie jakby przyszły grube ryby. Ochotka hakowa to na tyle duża larwa, ze gdy wrzucimy jej sporo na początku, a dużych ryb nie będzie to drobnica szybko się nią nasyci i trudno będzie ją złowić. Co więcej drobnice łowimy na pojedynczą ochotkę, a czym ona wyróżnia się na tle dywanu z innych grubych, pojedyńczych ochotek? Niczym... Co innego pęczek, ale na pęczek nie zatniemy drobnej rybki. Jednak jeśli wiemy na bank, że mamy system na większe ryby można zaryzykować. Wszystko zależy od tego czy jesteśmy pewni, ze Grube przyjdą.

Należy pamiętać, ze obowiązuja nas limity i dopuszczalna ilość ochotkowatych to litr. Zwykle jednak jest to wystarczająca ilość a bardzo często zbyt dużo na jedną turę.

Ile podawać jokersa? Zalezy to od tego jak ryby dobrze zerują. Niekiedy łowiłem podając dosłownie pół szklanki larw w kilku kulach, a kiedy indziej wrzucałem 3/4 limitu, potem donęcałem i w połowie tury okazywało się, ze limit mógłby być większy.
Warto mieć na uwadze fakt, że łatwiej wrzucić niż wyjąć. Po prostu podając zbyt wiele mięsa i zanęty można przenęcić łowisko i zbyt szybko nasycić ryby. Efekt jest taki, ze mamy brania przez 45 minut a potem coś nam wysysa robaki.

6. Kilka sytuacji związanych z ochotką i jokersem:
Syt 1
Zawody na Bugu. Z tyczki brak brań, łowię uklejki. Oczywiście jokersa zapomniałem zamówić i jedyne czym dysponuje to niepełna szklanka podarowanych larw. Na początku wogóle o nim zapominam i łowię na czystej zanęcie pojedyńcze uklejki. Dorzucam joka i po chwili regularnie łowie rybki. Gdy larwy mi się skończyły ukleja odeszła. Czasy to były juniorskie, złowiłem 3 kilo co wystarczyło na czołówkę.

Syt 2
Łowimy z kolegami na zbiorniku. Tyczka i reszta odległościówki. Mają być grube płocie. Tylko kolega z tyczką ma jokersa, reszta łowi z pinką. Jakiś czas mija i niewiele się dzieje, biora same 15cm płotki. W końcu kumpel bierze od niego trochę joka, dodaje do zanęty i dalej strzela z procy co rzut (tak jak do tej pory). Wchodzą mu piękne płocie, takie 3-4szt na kilogram. Drugi kolega bierze joka, dodaje i ma ten sam efekt. Kilka płoci bierzemy do domu. Wypchane larwami, i co ciekawe wybrana czerwoną pinką (dawalismy kolorową).

Syt 3
Larwy przywozi mi kolega na zawody. Gorąco, padlina okropna. Wrzucam jednak i... nie mam zupełnie ryb. Dopiero łowiąc możliwie daleko od śmierdzącego jokersa na czystej zanęcie z pinką odławiam trochę ryb. Kolega ma podobnie.

Syt 4
Łowię na wodzie stojącej między dwoma dobrymi zawodnikami. Obaj podają o dziwo bardzo dużo kul pomimo zmiany pogody. Ok 15-20 sztuk. Ja podaję kubkiem 5 kul, w tym dwie ubogiej zanęty i 3 glinki z jokiem. Przez 3 godziny systematycznie odławiam płotki. Koledzy się przyglądają. Po pięknym półgodzinnym starcie na każde moje 4 ryby oni łowią po jednej. Bardzo mało pustych brań. Dopiero w ostatniej godzinie warunki się zmieniają, ryba zaczyna reagowac na donęcanie i trzeba co jakiś czas podać kulkę.

To tylko garść podstawowych informacji. Dużo więcej w poniższych tematach. Polecam lekturę:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
http://www.wyczyn.fora.pl/dla-poczatkujacych,3/przygotowanie-jokersa,595.html
http://www.wyczyn.fora.pl/dla-poczatkujacych,3/ochotka-i-jokers,4172.html
http://www.wyczyn.fora.pl/dla-poczatkujacych,3/ochotka,2509.html
http://www.wyczyn.fora.pl/dla-poczatkujacych,3/rozpraszacz-do-ochotki,3310.html
http://www.wyczyn.fora.pl/zanety-przynety-gliny-dodatki-i-kleje,16/n-cenie-ochotk-w-uci-gu,2033.html
http://www.wyczyn.fora.pl/metoda-i-taktyka,13/mro-ona-ochotka,2456.html
http://www.wyczyn.fora.pl/metoda-i-taktyka,13/ochotka-hakowa-przetrzymywanie-podczas-zawodow,611.html
http://www.wyczyn.fora.pl/dla-poczatkujacych,3/ochotka,7838.html
http://www.wyczyn.fora.pl/metoda-i-taktyka,13/podanie-joka-w-ziemi-glinie-cimne-dno,1111.html


Post został pochwalony 4 razy

Ostatnio zmieniony przez JOKER dnia Czw 12:40, 04 Cze 2009, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> DLA POCZĄTKUJĄCYCH Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin