Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH
NAJWIĘKSZE W POLSCE KOMPENDIUM WIEDZY O WĘDKARSTWIE WYCZYNOWYM!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zawody - piszcie co?!

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> POZOSTAŁE SPRAWY
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
stefiman
Gość






PostWysłany: Nie 18:25, 27 Maj 2007    Temat postu: Zawody - piszcie coś!

Ludziska, napiszcie coś o waszych zawodach! To przecież forum wyczynowe. Napiszcie jak wam poszło ostatnio?, czy podbierak się jakiś złamał?, guma pękła?, zaneta zadziałała czy nie? Dorian, jak tam duże płocie?, Co słychać w Gdańsku na GP? itp..itd. Mnie nerwica bierze od tego siedzenia w chałupie i czekania na zawody.....please!
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość







PostWysłany: Nie 19:36, 27 Maj 2007    Temat postu:

Heh stefiman....
No ja juz treci tydzien z rzedu mialem zawody Smile troche to jest meczace Very Happy
Jak narazie na 4 zawody w kole to mam 3 wygrane i raz 2 miejsce!!
Dzisiaj mielismy "Puchar Bazanta" ahh... szkoda gadac!!Bardzo trudna woda :/ kto niepolosował to niepolowil!! Krolowala dzisiaj ukleja Very HappyVery Happy i kto ja dostał i umial utrzymac w łowisku ten zajał wysokie miejsce :/ Ja niestety tej ukleji ni moglem u sibie zatrzymac SadSadSad nie wiem dlaczego ... i brała mi tak co 10 minut :/ do tego dorzucilem kilka ploteczek ..takich po 10 cm Sad i z wynikiem 1410 pkt . na 30 zawodników zajałem 10 miejsce Neutral troche niezadowolony.. ale juz wyciagłem wnioski i wiem co robiłem zle Smile Fajne nagrody byly Very Happy Za 1 miejsce był Kosz wędkarski , a pozniej juz bardzo bardzo fajne wedeczki i rozne akcesoria wedkarskie!! W juniorach byłem 2 ;]
Teraz mam 2 tygodnie przerwy Very HappyVery Happy i 9-10 na Odrze w Rogach Mistrzostwa Okregu Very HappyVery Happy zobaczymy co to bedzie ... Wink
pozdrooo
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lama




Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 134
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: krapkowice

PostWysłany: Nie 20:02, 27 Maj 2007    Temat postu:

nom ja też miałem dziś zawody na Odrze w Krapkowicach
rybą która okazała się zwycięska okazała się również ukleja...
najlepszy z zawodników złowił 3.700 następne wyniki to od 2.950 do 0.050 Very Happy
ukleja doskakiwała co jakiś czas i kto najwięcej wyciągnął podczas jej krótkotrwałego żerowania to miał jakąś przyzwoitą wagę...ukleja chodziła z prawej do lewej strony stojąc dłużej w miejscach wydzielonych dla kobiet i juniorów(poprostu było tam więcej słoneczka i jest troszkę płyciej)
kolega który zajął 2 plac miał w siatce oprócz kilkudziesięciu uklei także płotkę okonia i byczego jazia(1250)
to były jedyne ryby jakie złapano z tyczki podczas zawodów na 17 startujących osób...
ja chcąc potrenować donęcanie kubkiem przed IMO Okręgu Opole 9-10.06. na kanale Ulgi w Opolu łowiłem 1,5h tyczką i pozostały czas ukleje
z tyczki miałem przez ten czas 4 brania (0 ryb :/)a uklejówką udało mi się naskrobać 1250 pkt. zajmując tym samym 4 miejsce w kategorii seniorów...

ewenementem na skale naszego województwa a może i kraju!!! jest to że na zwykłych kołowych zawodach startowało aż 6 kobiet...wynikiem wygrywającym w kobietach było 1700

ja jestem zadowolony z siebie i mojego treningu bo odpowiednie wnioski zostały wyciągnięte i wiem co muszę jeszcze zrobić żeby być odpowiednio przygotowanym do walki o punkty do GP Okręgu...

pozdrawiam lama


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dorian




Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 932
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 75 razy
Ostrzeżeń: 5/5
Skąd: Częstochowa/Katowice

PostWysłany: Nie 21:21, 27 Maj 2007    Temat postu:

tak ze tego... na zawodach duza ploc zamienila sie w male 20-25cm leszczyki... Shocked duza ploc... jedna!! kilka srednich... lowisko bardzo trudne... praktycznei bez zasad... czy sie doneca czy nie... czy sie zmienia przypony czy nie... czy sie robi wszystko (co umiem) co mozliwe w wyczynie czy nie... ryba raz jest raz jej niema... ale...
1880g pierwsze miejsce...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
stefiman
Gość






PostWysłany: Pon 8:07, 28 Maj 2007    Temat postu:

Dorian napisał:
tak ze tego... na zawodach duza ploc zamienila sie w male 20-25cm leszczyki... Shocked duza ploc... jedna!! kilka srednich... lowisko bardzo trudne... praktycznei bez zasad... czy sie doneca czy nie... czy sie zmienia przypony czy nie... czy sie robi wszystko (co umiem) co mozliwe w wyczynie czy nie... ryba raz jest raz jej niema... ale...
1880g pierwsze miejsce...

Typowa woda zawodnicza gdzie ryba chyba jest już bardzo ostrożna i wyczuwa nietypową sytuację większego ruchu nad wodą. Przypuszczam, ze na takich wodach trzeba jechać bardzo delikatnie także z nęceniem.
Gratulacje!
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dorian




Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 932
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 75 razy
Ostrzeżeń: 5/5
Skąd: Częstochowa/Katowice

PostWysłany: Pon 12:16, 28 Maj 2007    Temat postu:

A tu niespodzianka... woda wogole nie zawodnicza!! zawody jake tam sa to tylko MK i kilka jakis towarzyskich imprez na ktorych wazniejsza jest zabawa po niz w czasie zawodow...
A co do necenia minimalnego i delikatnego lowienia to byl jeden taki trenning i zadna rozniaca do pozostalych treningow gdzie np. bylo duzo necone z zestaw byly typowe! Ale bede tam wielokrotnie wiec moze beda jakies nowe wnioski... i minimalizacja popelnionych bledaw...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JOKER




Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 1658
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Chełm, Kraków

PostWysłany: Pon 19:33, 28 Maj 2007    Temat postu:

Hehe. Ja jestem po trzeciej imprezie w tym sezonie. Łowisko to zalew. Ryby-płotki 15-17cm. Tylko jeden trening w sobte, za to 3-turowy, za każdym razem inne podejście do łowienia i nęcienia. Słońce mnie spaliło na czerwono, a wieczorem myślałęm że udaru dostałem Razz Ryby żarły jak opętane. 4000 tyczką to realny wynik, batem 6000...
W dniu zawodów pochmurno, z rana bokiem szła burza... Z kolegą z drużyny uznaliśmy, że optymistyczne wizje 6kilo w siacie trzeba zrewidować. Do wody lądauje połowa zamierzonej zanęty, gliny i jeszcze mniej robactwa. NA SZCZĘŚCIE! Przez półtorej godziny jako jedyny w sektorze łowiłem regularnie płotki niemal co wsad. Nawet krótkim batem 4,5m też byłem w stanie je odławiać (choć tu brały mniej pewnie... Brania delikatne, ale bez przerwy. Po półtorej godziny wiadomo, ze burza nas minie, wypogodziło sie, ryby się ożywiają. Koledzy po bokach zaczynają coś odławiać. 3 godzina to już normalne łowienie z regularnym donęcaniem, strzelaniem i braniami "jak sie należy". Kolega po lewej (oceniłem go jako najgroźniejszego) ważony jako pierwszy 2250... byłem pewny że mam w okolicy 3000. Wyciągam siate z wody a tam... DZIÓRSKO na 30 cm! Mój sadz jest na suwak w dolnej częsic żeby nie nosić całej siaty do wagi i suwak był niezapięty w połowie. Do wiadra wrzuciłem 900gr. WYnik czwarty w sektorze. Az sobie piwo wypiłem :/
II tura analogiczna do drugiej częsci pierwszej. Ryby gryzą przyzwoicie, choć nie na tyle żeby je chlastać batem. Gały do wody lecą od 15 minut po zanęceniu, podobnie jak inne "dodatki". Nagle...niebo zaciagnęło się chmurami. Po półtorej godzinie przerwaliśmy zawody bo pod piorunami i w padający grad nie da sie łowić... Waga przeszła, złowiłem 1650. Wynik DRUGI, o 5 gram gorszy od ierwszego. Zaakceptowałbym to gdyby nie jedna malutka płoteczka którą zgubiłem w przybżeżnej trawie.
W sumie na Drugim GPO wypadłem szósty. A miało być tak pięknie... wywiady... autografy... wizyty w zakładach pracy...
Do zobaczenia na okręgówce! Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez JOKER dnia Pon 21:46, 28 Maj 2007, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kropa1991




Dołączył: 24 Mar 2007
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:49, 28 Maj 2007    Temat postu:

JOKER napisał:
Hehe. Ja jestem po trzeciej imprezie w tym sezonie. Łowisko to zalew. Ryby-płotki 15-17cm. Tylko jeden trening w sobte, za to 3-turowy, za każdym razem inne podejście do łowienia i nęcienia. Słońce mnie spaliło na czerwono, a wieczorem myślałęm że udaru dostałem Razz Ryby żarły jak opętane. 4000 tyczką to realny wynik, batem 6000...
W dniu zawodów pochmurno, z rana bokiem szła burza... Z kolegą z drużyny uznaliśmy, że optymistyczne wizje 6kilo w siacie trzeba zrewidować. Do wody lądauje połowa zamierzonej zanęty, gliny i jeszcze mniej robactwa. NA SZCZĘŚCIE! Przez półtorej godziny jako jedyny w sektorze łowiłem regularnie płotki niemal co wsad. Nawet krótkim batem 4,5m też byłem w stanie je odławiać (choć tu brały mniej pewnie... Brania delikatne, ale bez przerwy. Po półtorej godziny wiadomo, ze burza nas minie, wypogodziło sie, ryby się ożywiają. Koledzy po bokach zaczynają coś odławiać. 3 godzina to już normalne łowienie z regularnym donęcaniem, strzelaniem i braniami "jak sie należy". Kolega po lewej (oceniłem go jako najgroźniejszego) ważony jako pierwszy 2250... byłem pewny że mam w okolicy 3000. Wyciągam siate z wody a tam... DZÓRSKO na 30 cm! Mój sadz jest na suwak w dolnej częsic żeby nie nosić całej siaty do wagi i suwak był niezapięty w połowie. Do wiadra wrzuciłem 900gr. WYnik czwarty w sektorze. Az sobie piwo wypiłem :/
II tura analogiczna do drugiej częsci pierwszej. Ryby gryzą przyzwoicie, choć nie na tyle żeby je chlastać batem. Gały do wody lecą od 15 minut po zanęceniu, podobnie jak inne "dodatki". Nagle...niebo zaciagnęło się chmurami. Po półtorej godzinie przerwaliśmy zawody bo pod piorunami i w padający grad nie da sie łowić... Waga przeszła, złowiłem 1650. Wynik DRUGI, o 5 gram gorszy od ierwszego. Zaakceptowałbym to gdyby nie jedna malutka płoteczka którą zgubiłem w przybżeżnej trawie.
W sumie na Drugim GPO wypadłem szósty. A miało być tak pięknie... wywiady... autografy... wizyty w zakładach pracy...
Do zobaczenia na okręgówce! Smile
a my tu mowimy o technice zanetach zestawach itp a jednak szczescie tez trzeba miec:PRazzRazz pozdro joker nastpenym razem sie uda;PRazz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> POZOSTAŁE SPRAWY Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin