Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH
NAJWIĘKSZE W POLSCE KOMPENDIUM WIEDZY O WĘDKARSTWIE WYCZYNOWYM!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

g?ówne n?cenie z kubka
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> METODA i TAKTYKA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szczurek353




Dołączył: 26 Cze 2012
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Pon 15:48, 26 Lis 2012    Temat postu: główne nęcenie z kubka

Witam!! mam pytanie odnośnie wstępnego nęcienia. duża presja wędkarska, każdy chce podac zanętę jak najlepiej ale dlaczego oni nie podają na samym początku zanęty z kubka tylko z ręki? jest jakaś różnica lub zasada że rzucają z ręki?. chodzi mi o kanały lub jeziora bo wiadomo na rzeke podaje się ciężkie kule. (a kubek jest precyzyjniejszy)

proszę o odp. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Żbiku




Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 2019
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 45 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon 16:13, 26 Lis 2012    Temat postu:

Na kanałach czy jeziorach też trzeba podać dużą ilość zanęty na zawodach na raz. Kubkiem byś się zamachał na śmierć, jakbyś miał tą sama ilość zanęty, którą wrzucasz w kulach, wyjechać w kubku. Dlatego cięższe kule rzucasz ręką, a donęcasz tylko lekkimi kulami z jokiem np.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pszzz




Dołączył: 22 Lis 2009
Posty: 112
Przeczytał: 7 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon 17:00, 26 Lis 2012    Temat postu:

Nie koniecznie. W tym roku we wrześniu, kiedy sporo ryby jedzą, właśnie na kanale wszystko podałem kubkiem. Kule sąsiadów już dawno nie latały, a ja pracowałem kubkiem. Nie wiem o ile mniej objętościowo podałem towaru od innych zawodników, ale opłaciło się. Kwestia sprawdzenia w terenie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szczurek353




Dołączył: 26 Cze 2012
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Pon 17:11, 26 Lis 2012    Temat postu: ciąg dalszy pytania

hmmm ale też mam takie pytanie na zawodach podałem wszystko z kubka i zobaczył to dobry zawodnik i po zawodach powiedział mi '' jeszcze raz cię zobacze jak podajesz wstępne nęcenie z kubka to ci top połamie,nie robi się tak '' oczywiście w żarcie. ale nie powiedział mi dlaczego i jakie są tego konsekwencje inaczej ryba wtedy reaguje czy co ?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Żbiku




Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 2019
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 45 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon 17:13, 26 Lis 2012    Temat postu:

Michal, zajedziesz sie na smierc kubkiem Wink
Pojedz na bulwar do Elblaga na zawody i sprobuj wszystko podac kubkiem, kiedy po obu stronach jest mega bombardowanie kulami z reki Wink

Necenie samym kubkiem wg mnie ma sens na plytkich wodach przy płochliwych rybach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pyton




Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 1979
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ursus

PostWysłany: Pon 17:32, 26 Lis 2012    Temat postu:

Generalnie zdarzało mi się kiedyś podawać wszystko z kubka. W czasach 5-minutowego nęcenia dawało radę wywieźć 12-15kul. Także teraz da radę wywieźć gdzieś pewnie z 25 maksymalnie. Czy to jest mało czy dużo? Zalezy od warunków... Osobiście "siadam" już po 10 kulach, ale to wynika z wypadku na nartach... Jak ktoś jest silny, to mysle, że wyjedzie te ponad 20 kul.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Żbiku




Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 2019
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 45 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon 17:36, 26 Lis 2012    Temat postu:

No ok, 20 kul w kubek (najwiekszych jakie się da), to jakieś 8-10 kul z ręki. Przy min 10-15 wrzucanych na wstępnym łowieniu.
A po 20 szybkich wyjazdach dużymi kulami w kubku to ja bym miał już dość tyczki na cały dzień Wink A gdzie jeszcze 3-4 godzinne operowanie kijem i donęcanie z kubka w trakcie łowienia Wink Pudzian by wymiękł Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Żbiku dnia Pon 17:38, 26 Lis 2012, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jonasz7




Dołączył: 04 Gru 2011
Posty: 443
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: 3-miasto

PostWysłany: Pon 17:54, 26 Lis 2012    Temat postu:

Ja zawsze podchodzę do tego w ten sposób że spożywkę z gliną i małą ilością mięsa daję z ręki, nie zależnie od łowiska a większą ilość mięsa precyzyjnie z kubka. Na moją logikę na wodach polskich większość wędkarzy łowi batami i innymi wędkami, mniej tyczkami i ryba się przyzwyczaiła na plusk. przed samym łowieniem ryb i tak raczej nie mamy w łowisku więc co płoszymy?
A przy łowieniu płoteczek, często delikatny plusk z kubka działa lepiej niż bez głośne włożenie zanęty.
Ale to zależy od łowiska.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Górek




Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 1221
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lidzbark Warmiński

PostWysłany: Pon 17:54, 26 Lis 2012    Temat postu:

Moim zdaniem czasem jest sens podać cały towar na poczatek z kubka. Ja tak bym zrobił gdy ryb jest niewiele i są niezbyt wielkie a jednocześnie trzeba je dość systematycznie odławiać. Takie nęcenie plus precyzyjne wstawienie zestawu musi skutkować lepszymi efektami niż przy obfitym nęceniu z ręki.

Pozdrawiam
Kacper


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tomasz__1




Dołączył: 10 Kwi 2007
Posty: 646
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Dąbrowa-Górnicza

PostWysłany: Pon 19:37, 26 Lis 2012    Temat postu:

Dla mnie,jest sens podawania z kubka całego towaru ,gdy ryba jest na danym łowisku , płochliwa lub jest duza ilosc mułu,wtedy towar musi doleciec jak ja chce,zucając tego z ręki nie osiągniemy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sajo




Dołączył: 21 Mar 2008
Posty: 346
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Pon 20:08, 26 Lis 2012    Temat postu:

Fajny temat. 2 razy zdarzało mi się całość wstępniaka podać kubkiem (raz jako zawodnik i raz jako trener). Jeśli jest taka potrzeba taktyczna to czemu nie? Tym bardziej tak, jeśli właśnie ma to przynieść korzyść. Pierwszy raz wymusiła to na mnie charakterystyka łowiska - płytka, mała rzeczka i wynik na zwycięstwo 800-1200pkt (max 20 ryb bez bonusów). W dodatku po treningach wiedziałem, że większość łowi się w pierwszej godzinie (wtedy jeszcze tura 3h). Skutek przyniosło.
Drugi raz jako trener - często uczęszczane łowisko zawodniczo, 2 dzień zawodów, leszczyki biorą bardzo delikatnie i niepewnie. W dodatku po losowaniu widzimy, że mamy stanowisko po dobrym zawodniku, który zapewne zostawił ładnie przygotowane łowisko. Wszystko podaliśmy kubkiem, szybkie 4 brania na samym początku gdy każdy jeszcze gapi się w nieruchomy spławik. Niestety, 2 pierwsze źle zacięte, 2 kolejne spięte tuż po zacięciu. I te 2 ryby zapewne zrobiły małe zamieszanie w wodzie, bo "eldorado" się skończyło. Szkoda, myślę, że kilka ryb tam było stanowiskowych, wystarczyło je po cichu wyciągnąć - tym razem się nie udało, ale założenie było jak najbardziej poprawne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
felek




Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 495
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 21:08, 26 Lis 2012    Temat postu:

ja robiłem tak na MO w maju kiedy wynik wygrywajacy to 20 dag!!!! aby wygrać trzeba było złowić 2-3 okonie a 60 zawodników schodziło na zero i aby złowić co kolwiek trzeba było podać w taki sposób w 20 kulkach około 20 dag joka w róznych proporcjach tak wiec czasami opłaca sie wszystko wyjechać z kubka Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sawa




Dołączył: 11 Cze 2012
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Czerwieńsk

PostWysłany: Pon 13:50, 03 Gru 2012    Temat postu:

Kiedyś na okręgach (końcówka lat 90) siedział obok Piotra Loręca, dwa wiadra woził kubkiem, skończył 20 min po rozpoczęciu łowienia. Mimo to wyciągnął 13kg ryb a kolejny wynik był w okolicy 6kg... Miejsce połowu to niewielka rzeka Obrzyca w okolicy ujścia do Odry.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bat25




Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 202
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: wielkopolska

PostWysłany: Nie 0:56, 10 Lut 2013    Temat postu:

Witam

Byłem tam nad Obrzyca...
Jeśli pamiętasz, to podpowiedz, czy to było Górzykowo? a stanowisko około 3-4 od wejścia do odry - prawa strona?

W zawodach łowił Jazie czy Płocie?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Sawa




Dołączył: 11 Cze 2012
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Czerwieńsk

PostWysłany: Nie 16:41, 10 Lut 2013    Temat postu:

Małe leszcze i krąpie trochę płoci, siedział w połowie długości, niestety nie jestem w stanie określić roku. To jest Górzykowo, od ujścia do Odry do pierwszej "tamy". To "Jego" woda, jakieś 2-3km od firmy Lorpio Smile

Mniej więcej to to miejsce [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Sawa dnia Nie 16:44, 10 Lut 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> METODA i TAKTYKA Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin