Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH
NAJWIĘKSZE W POLSCE KOMPENDIUM WIEDZY O WĘDKARSTWIE WYCZYNOWYM!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gwarancja a paragon?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> HYDE PARK
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SochaPOL




Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 443
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 19:23, 23 Lis 2009    Temat postu: Gwarancja a paragon?

Zakupiłem wędkę spiningową ale coś mi się odwidziało i postanowiłem zmenić kij a ten wystawiłem na allegro. Dzwoni do mnie przed chwilą facet i pyta się czy na kij jest gwarancja- jak tak to on bardzo chętnie go weźmie. Przy zakupie wędki dostałem tylko paragon(kupowałem w znajomym sklepiku) Czy ten paragon moze służyć jako podstawa gwarancyjna w razie ewentualnego uszkodzenia kija? Czy musi być gwarancja?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lito




Dołączył: 14 Kwi 2008
Posty: 278
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 5/5
Skąd: Czaplinek

PostWysłany: Pon 19:52, 23 Lis 2009    Temat postu:

paragon jest dowodem zakupu jest tam wiec też data kupna towaru więc jak najbardziej może on słuzyć za gwarancje , ja w swoim sklepie wydajac towar zawsze drukuje paragon i chonoruje je tak samo jak gwarancje.Są wyjatki poniewaz niektóre firmy domagają sie karty gwarancyjnej ale według mnie to chore i niezrozumiałe Pozdrawiam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sniper82




Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1001
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: śląsk

PostWysłany: Pon 19:52, 23 Lis 2009    Temat postu:

na dobrą sprawe, aby formalności stało się za dość, paragon powinien być podpięty do karty gwarancyjnej na której jest wpisany konkretny model kija wraz z jego długością i wogóle, bo pewnie na paragonie masz tylko wpisane wedka czy coś takiego, ale co to za kij tego już nie wiadomo... Jezeli to zaprzyjazniony sklepik, pewnie nie bedzie problemu z kartą gwarancyjną.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SochaPOL




Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 443
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 20:34, 23 Lis 2009    Temat postu:

EDIT; Dobra już wiem wszystko, zgadza się to co napisaliście. Dzięki wielkie!

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez SochaPOL dnia Pon 20:56, 23 Lis 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bogdanw




Dołączył: 07 Wrz 2009
Posty: 106
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 5/5
Skąd: Lerbyteam

PostWysłany: Pon 21:03, 23 Lis 2009    Temat postu:

Jeśli to zaprzyjażniony sklepik to wszystko powinno być dobrze.
Warto jest gwarancję przeczytać , by być pewnym czy gwarancja do czegokolwiek zobowiązuje producenta, najczęściej jest tak że sprzedawca działa w imieniu producenta a ten jest zobowiązany lub nie do wymiany lub naprawy.
Jeśli karty nie posiadasz a ten zaprzyjażniony sklepik jest zaopatrywany przez przedstawiciela Mikado to tym bardziej wszystko powinno być ok


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SochaPOL




Dołączył: 24 Sie 2008
Posty: 443
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 21:47, 23 Lis 2009    Temat postu:

Ale to nie o mnie chodziło-ta osoba która chce kupic ten kij ode mnie na allegro zapragnęła gwarancji a akurat jest spoza wrocławia- a ja posiadam jedynie paragon, wiadomo że gwarancja mnie nie była potrzebna- jak by co to idę do sklepiku z paragonem i oddaję sprzęt ale tu chodziło o tego nowego właściciela któremu zamierzam sprzedać kijek. Nie mniej jednak paragon dam nowemu właścicielowi i jak by coś się stało to będzie mógł podjechać do wrocławia. Chyba że mu się nie będzie opłacało. W każdym razie w opisie przedmiotu nie napisałem że jest na gwarancji Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dindel




Dołączył: 10 Gru 2009
Posty: 112
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Malczyce

PostWysłany: Czw 9:35, 14 Sty 2010    Temat postu:

Niestety niektórzy dalej nie znają swoich praw wynikających z reklamacji. Przy zakupie jakiegokolwiek sprzętu czy czegokolwiek , sprzedawca na żądanie kupującego ma obowiązek wystawić dowód zakupu tj. paragonu lub faktury. Nie ma natomiast obowiązku ani sprzedawca i producent dostarczyć kupującemu gwarancji na zakupiony towar, może to zrobić, ale nie musi gdyż jak wynika z ustawy o ochronie konsumentów, gwarancja ( dokument ) na zakupiony towar jest
d o d a t k i e m, a nie obligatoryjnym obowiązkiem. Jeśli takowy dokument dostanie ( konsument ), może na oczach sprzedawcy dosłownie go podrzeć bez jakichkolwiek konsekwencji prawnych, ponieważ roszczenia reklamacyjne składać można na podstawie tylko dowodu zakupu i u sprzedawcy który zawsze odpowiada 2 lata za sprzedany towar ( gwarancja nieraz ma tylko rok ). Robi to na podstawie niezgodności towaru z umową. Zawsze taki sposób reklamacji jest lepszy, ponieważ daje nam możliwość wymiany bezwzględnie w ciągu pierwszych sześciu miesięcy towaru na nowy wolny od wad ( nie naprawy, ale trzeba na to wskazać przy wniosku reklamacyjnym ), a jeśli wymiana towaru jest niemożliwa - zwrot gotówki. Dlaczego jeszcze? Wystarczy poczytać na stronie federacji konsumentów.
Jeśli więc gościu z allegro chce gwarancji na wędkę, to danie mu t y l k o paragonu spełnia wszystkie jego roszczenia i niesie za sobą skutki prawne wynikające z ewentualnej reklamacji.
Szkoda, że nie wszyscy o tym wiedzą i nie umieją dochodzić swoich praw, a błędnie je interpretując czy używając jeszcze komunistycznego pojęcia ( rękojmia ), które już nie obowiązuje sami siebie wprowadzają w błąd, pozostając z bublem na zawsze. A sprzedawcy niewiedze chętnie i bezwzględnie wykorzystują.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez dindel dnia Czw 9:47, 14 Sty 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
darekbarański




Dołączył: 12 Cze 2009
Posty: 1004
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 48 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: SIERADZ

PostWysłany: Wto 15:59, 19 Sty 2010    Temat postu:

Proponuję każdemu z Was, samodzielnie przestudiować te przepisy i nie sugerować się bezkrytycznie postem wyżej.To wszystko nie jest takie proste jakby to wynikało z tego postu.Przykład:Reklamacja jako towar niezgodny z umową... to prawda że przyjmuje się obligatoryjnie, że wady,które uwidoczniły się w towarze do 6 miesięcy od dnia zakupu uznaje się, że wystąpiły z winy producenta ale... no właśnie to ale... i to w gestii sprzedawcy jest udowodnienie że tak nie było a uwidoczniona wada nie jest wynikiem tej niezgodności, lecz używania danego towaru niezgodnie z przeznaczeniem.Tak więc, samo zgłoszenie reklamacyjne powołujące się na niezgodność towaru z umową nie skutkuje w tym okresie wymianą na nowy ,lecz wskazuje jednoznacznie osobę (sprzedawcę), która ewentualnie swoją racje jest zmuszona udowodnić (np.opinią rzeczoznawcy).Tak więc prosiłbym piszących wykładnie przepisów konsumenckich, o nie wprowadzanie innych w błąd bo to wszystko takie proste nie jest.Poza tym, w tym konkretnym przypadku o który pytał Sochapol, nie można klientowi powiedzieć, że paragon musi mu wystarczyć bo: brak karty gwarancyjnej ogranicza jego wybór sposobu załatwienia ewentualnej reklamacji tylko do w/w sposobu i tylko i wyłącznie w sklepie, w którym ta rzecz została zakupiona.Natomiast jeśli osoba chciałaby skorzystać z praw gwarancyjnych oraz usług serwisu pomijając sklep (bo np. mieszka w drugim krańcu Polski), brak karty w wielu przypadkach to uniemożliwia, ponieważ wielu dystrybutorów sprzętu uważa kartę gwarancyjną (czasem ważną tylko z paragonem), nie tylko jako potwierdzenie daty zakupu, lecz również jako dowód nabycia sprzętu w oficjalnej sieci dystrybutora danej marki .Pozdrawiam

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez darekbarański dnia Wto 17:07, 19 Sty 2010, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dindel




Dołączył: 10 Gru 2009
Posty: 112
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Malczyce

PostWysłany: Wto 21:51, 19 Sty 2010    Temat postu:

Jak zauważył słusznie mój przedmówca składając reklamacje nic takie proste nie jest. Przepisy jedno, a praktyka drugie. Najczęściej problemy wynikają nie tylko dlatego, że konsumenci nie znają swoich praw. Często o prawach konsumenckich nie wiedzą nawet sami sprzedający, wymuszając na kupujących ( ograniczając ich wybór ) załatwienie reklamacji na podstawie tylko gwarancji, albo bardzo dobrze przepisy znają i robią to nieraz celowo i z premedytacją wiedząc, że załatwienie reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową jest dla nich niekorzystne. Sprawie można nadać zawsze bieg prosty pod warunkiem jeśli wie się jak to robić ( mam na myśli tutaj reklamację która jest uzasadniona, a nie widzi mi się ). Nie ma znaczenia, że sklep jest na drugim końcu Polski. W takich okolicznościach wysyła się "bubel" do sklepu na swój koszt, który powinien zostać zwrócony, jeśli reklamacja zostanie załatwiona pomyślnie. Przepisy są jasne i czytelne, ale nie mają mocy do zmuszenia sprzedawcy do określonych w nich zachowań. Poza tym jeśli sprzedawca wystawia dowód zakupu, a nie udziela gwarancji producenta ( często tak się zdarza np. w sklepie gdzie ja kupuje wędki ) bo jej po prostu producent nie dał, kupujący nie ma prawa żądać jej od sprzedawcy. W takich okolicznościach pozostaje tylko reklamacja jako towaru niezgodnego z umową, która to jest często o wiele korzystniejsza od zapisów w karcie gwarancyjnej.
Jeśli więc producenci warunkują załatwienie reklamacji po przedstawieniu karty gwarancyjnej i paragonu jako dowodu zakupu w danej sieci dystrybutora, robią to zgodnie z prawem jeśli reklamujemy towar na warunkach gwarancji. Ale jeśli kupujący reklamuje towar u sprzedawcy ( niezgodność towaru z umową ), a ten żąda od niego dostarczenia wydanej karty gwarancyjnej, robi to niezgodnie z prawem. Niestety załatwić reklamację ( pod warunkiem, że jest słuszna ) też trzeba umieć co najczęściej okazuje się nie lada wyczynem ( jak nasz ). Nie każdy to umie i ma na tyle zdrowia. Trzeba nie tylko dobrej woli sprzedawcy, ale uczciwego podejścia z godnego z przepisami prawa. W wielu okolicznościach pozostaje tylko droga sądowa na którą mało kto się godzi. Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
darekbarański




Dołączył: 12 Cze 2009
Posty: 1004
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 48 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: SIERADZ

PostWysłany: Wto 22:21, 19 Sty 2010    Temat postu:

Masz rację,lecz jak sam wiesz często na paragonie stanowiącym dowód zakupu jak i podstawę ewentualnych roszczeń w tym a nie innym sklepie nie jest dokładnie napisane czego sprzedaż dotyczyła.Przykład wędka Mistral Agua tele strong 3.6m cw100gr.W ilu sklepach dostaniesz paragon z tak dokładnym opisem zakupionej wędki.....(oczywiście można wymagać uściślenia opisu zakupionego towaru.Ale najczęściej na paragonie widnieje napis wędka, kołowrotek itp a w dołączonej karcie gwarancyjnej zazwyczaj istnieje dokładniejszy opis zakupionego towaru.Często, co jest istotne, w karcie gwarancyjnej znajdują się ogólne warunki użytkowania sprzętu.A udowodnienie przez sprzedawcę,że się z nimi nie zapoznaliśmy może nam utrudnić dochodzenie własnych praw.Tak wiec z wielu powodów warto posiadać kpl. dokumentów a korzystać z tych, które uważamy za lepsze dla nas.W tym konkretnym przypadku dotyczącej sprzedaży wtórnej, nie jestem pewien kto jest gwarantem.I czy przypadkiem nie został nim kolega Sochapol.Ale to już tylko taka moja głośno wypowiedziana wątpliwość.W końcu mogę sobie wyobrazić odsprzedaż wędki o której wiem,że mi upadła,uderzyłem w nią czymś i domniemam, że może to skutkować pęknięciem.(jak chyba powszechnie wiadomo, węgiel niekoniecznie pęka w momencie uderzenia, lecz naruszona struktura potrafi się osłabiać stopniowo)Tak więc sprzedaję taka wędkę dalej wraz z paragonem i co dalej..... wędka pęka i kto jest gwarantem........?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dindel




Dołączył: 10 Gru 2009
Posty: 112
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Malczyce

PostWysłany: Śro 7:56, 20 Sty 2010    Temat postu:

Darkubarański. I tutaj przepisy są jasne. Uwierz mi, siedzę w nich i znam się na tym lepiej jak na naszym wyczynie, który dopiero zaczynam. Jeśli sprzedawca sprzedając nam towar, nie dostarczy do niego instrukcji użytkowania - w naszym przypadku do wędki, w świetle przepisów uważa się, że sprzedany towar jest niepełnowartościowy i możemy oddać go bez jakichkolwiek konsekwencji. W interesie sprzedawcy jest nam instrukcje dostarczyć. A, że najczęściej jest ona w karcie gwarancyjnej to inna sprawa. Jeśli kupujemy jakąś wędkę i nie chcemy mieć w przyszłości problemów przy reklamacji najlepiej jako dowód zakupu wziąć fakturę, która jest bardziej trwała ( nie znikają napisy po roku jak w paragonie ), i poprosić o umieszczenie na niej wszystkich niezbędnych informacji. To też trzeba wiedzieć i umieć wyegzekwować co w tym przypadku nie jest trudne. Ale jeszcze raz powiem za Tobą tak: W praktyce reklamując cokolwiek nic nie jest tak proste... Pozdrawiam i cieszę się, że na tym się znasz.
Ps. Twoja rada, aby wędkarze poczytali przepisy konsumenckie, była niezwykle trafna. Niektórym mogą otworzyć się oczy ze zdumienia, że nie są na straconej pozycji i maja tyle możliwości reklamacji. Ale zaraz otwiera się to drugie - serce kołacze, że mogą się w walce o swoje prawa zarazem użerać.


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez dindel dnia Śro 8:20, 20 Sty 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> HYDE PARK Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin