Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH
NAJWIĘKSZE W POLSCE KOMPENDIUM WIEDZY O WĘDKARSTWIE WYCZYNOWYM!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

SPLAWIKI
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> SPRZĘT
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Egoiste




Dołączył: 30 Maj 2009
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:49, 07 Cze 2009    Temat postu: SPLAWIKI

Mam problem odnośnie ich kupna. Na wody stojące chciałym typowe ołówki, na kanały typowe kropelki, a na rzeki bombki. O ile wybór kropel i bombek jest nieograniczony, to z ołowkami jest problem.
[link widoczny dla zalogowanych]

Czy polecacie tego rodzaju spławiki ? Czy znacie podobne modele z colmica, fiume czy gut-mixa i w jakim sklepie internetowym można je kupić ? Przyznam, że ten Milo w mojej ocenie prezentuje się świetnie, ale cena jest odstraszająca.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wiliam R.




Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Nie 13:24, 07 Cze 2009    Temat postu:

Zwróć uwagę na widoczność antenki, jeżeli łapiesz dłuższymi batami 7-8-9. Jednokolorowe, ultra cienkie antenki bedą prawie niewidoczne kiedy powieje wiatr i zrobi na wodzie falę-tarkę.Kiedyś używałem spławików typu dibber, ale przy większej fali łapanie było metodą ``pojawiam się i znikam`` . Od zeszłego roku do bata na wolny kanał i jezioro używam tylko te spławiki:

[link widoczny dla zalogowanych]

Są to angielskie spławiki typu ``Paste`` pokazujące bardzo dobrze wszelkie brania przytapiane/przytrzymania.
pozdr.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bat25




Dołączył: 09 Kwi 2009
Posty: 201
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: wielkopolska

PostWysłany: Nie 15:51, 07 Cze 2009    Temat postu:

Witam bardzo chwalę sobie spławiki milo lille.
Jeśli szukasz spławików na tyczkę na wody stojące to polecam właśnie te, jak również spławik typu dik ( dla mnie najlepsze maver dik).
Mają one i plusy i minusy.
Milo lille jak i dik są bardzo czułe i trzeba nabrać wprawy w ich wyważeniu i łowieniu nimi.
Potrafią się same zatapiać do 3/4 antenki przy jakiejś falce.
Pomocne może być użycie takiej kolorowej (wazeliny) firmy preston.
Jeśli szukasz spławików do bata to uważam że się do niego nie nadają.
Do bata prawdziwe ołówki nawet takie jak uklejowe. Np firmy Bacci - Ignesti
lub nawet Gutkiewicze czy inne.
Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TOM




Dołączył: 06 Paź 2008
Posty: 226
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Dolina Baryczy

PostWysłany: Nie 18:36, 07 Cze 2009    Temat postu:

Na wodę stojącą i wolne kanały polecam [link widoczny dla zalogowanych]
Perfekcyjna praca (stabilność) przy silnym wietrze!!! Przy tym bardzo dobrze pokazują brania zarówno podnoszone, jak i zatapiane. Są w 100% godne swojej ceny!!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
loro




Dołączył: 23 Cze 2008
Posty: 964
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Krosno

PostWysłany: Pon 15:19, 08 Cze 2009    Temat postu:

Spławiki Paste, o których pisze Wiliam nie są wg mnie odpowiednie na delikatne, chimeryczne brania małych ryb. Powód? Pusta w środku, gruba antena.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
posejdon




Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 271
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 5:42, 09 Cze 2009    Temat postu:

Doboru spławików do bata nie dokonuje się na zasadzie tylko ołówki lub tylko z cienką antenką.
Warunki które decydują to :
1. Długość bata.
2. Rodzaj łowiska - rzeka, kanał , jezioro.
3. Głębokość łowiska.
4. Gatunek poławianych ryb.
5. Ilość ryb w łowisku.
6. Warunki atmosferyczne.
Temat jest zbyt rozległy, jednak proponuję na wodę stojącą oraz wolne uciągi raczej smukłe kształty nie koniecznie ołówki.
Natomiast na rzeki kształty zbliżone do bąbki .
Antenki raczej cienkie szklane lub plastikowe.
Do leszcza raczej plastikowe i tonkinowe powyżej 1,2 mm średnicy.
W przypadku dodatkowych pytań chętnie odpowiem.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Egoiste




Dołączył: 30 Maj 2009
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 6:13, 09 Cze 2009    Temat postu:

Czy spławiki "krople" mogą być równeż z powodzeniem stosowane na wodzie stojącej przy fali ?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bariwo




Dołączył: 25 Mar 2009
Posty: 127
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 9:53, 11 Cze 2009    Temat postu:

Wszystkie spławiki polecane tutaj przez Was do wystawianych brań (leszczowych), a także te dostępne w większości sklepów internetowych mają węglowe kile. W moim przekonaniu powoduje to, że spławik do pionu ustawia się zbyt długo (niedawno jak przedwczoraj łowiłem takimi spławikami 10m batem na łowisku o prawie 5 metrowej głębokości i spławik ustawiał się ok. 3-4 sekund). Wydaje mi się, że dużo lepszym rozwiązaniem byłyby metalowe kile (cięższe), które szybciej pionizowałyby spławik (kiedyś miałem takich spławików pełno, dzisiaj ich w ogóle nie mogę kupić.

Dlaczego więc zdecydowana większość dostępnych na rynku tego typu spławików ma (wg. mnie) niepraktyczne węglowe kile?

Może ktoś z Was wie, gdzie dostać "ołówki" z przewężeniami na górze (do wystawianych brań) i metalowymi kilami?

Coś na wzór tego spławika, ale z metalowym kilem: [link widoczny dla zalogowanych]

Pozdr.
Bartek Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez bariwo dnia Czw 9:55, 11 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aleex




Dołączył: 14 Cze 2007
Posty: 457
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 19 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Jamaica

PostWysłany: Czw 9:59, 11 Cze 2009    Temat postu:

bariwo napisał:
Wszystkie spławiki polecane tutaj przez Was do wystawianych brań (leszczowych), a także te dostępne w większości sklepów internetowych mają węglowe kile. W moim przekonaniu powoduje to, że spławik do pionu ustawia się zbyt długo (niedawno jak przedwczoraj łowiłem takimi spławikami 10m batem na łowisku o prawie 5 metrowej głębokości i spławik ustawiał się ok. 3-4 sekund). Wydaje mi się, że dużo lepszym rozwiązaniem byłyby metalowe kile (cięższe), które szybciej pionizowałyby spławik (kiedyś miałem takich spławików pełno, dzisiaj ich w ogóle nie mogę kupić.

Dlaczego więc zdecydowana większość dostępnych na rynku tego typu spławików ma (wg. mnie) niepraktyczne węglowe kile?

Może ktoś z Was wie, gdzie dostać "ołówki" z przewężeniami na górze (do wystawianych brań) i metalowymi kilami?

Coś na wzór tego spławika, ale z metalowym kilem: [link widoczny dla zalogowanych]

Pozdr.
Bartek Smile



Co z tego, że spławik z metalowym kilem szybciej ustawia się pionowo jak obciążenie i przynęta w tym czasie jest jeszcze w połowie głębokości? Węglowy czy metalowy na jedno wychodzi...przy jednym i drugim trzeba poczekać aż obciążenie go dobrze ustawi, więc na jedno wychodzi, a węglowy jest lepszy - lepiej sygnalizuje brania podnoszone, brania z opadu no i kil się nie odkształca.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
stefiman
Gość






PostWysłany: Czw 17:52, 11 Cze 2009    Temat postu:

Poprosiłem Posejdona na PW aby rozwinął ten temat, który wydał mi się bardzo interesujący! Posejdon przysłał mi tekst w formacie word, który po niewielkim obrobieniu i dołączeniu linków do zdjęć wstawiam na FORUM:

posejdon napisał:
Doboru spławików do bata nie dokonuje się na zasadzie tylko ołówki lub tylko z cienką antenką.
Warunki które decydują to :
1. Długość bata.
2. Rodzaj łowiska - rzeka, kanał , jezioro.
3. Głębokość łowiska.
4. Gatunek poławianych ryb.
5. Ilość ryb w łowisku.
6. Warunki atmosferyczne.
Temat jest zbyt rozległy, jednak proponuję na wodę stojącą oraz wolne uciągi raczej smukłe kształty nie koniecznie ołówki.
Natomiast na rzeki kształty zbliżone do bąbki .
Antenki raczej cienkie szklane lub plastikowe.
Do leszcza raczej plastikowe i tonkinowe powyżej 1,2 mm średnicy.
W przypadku dodatkowych pytań chętnie odpowiem.


Dobór spławików do bata

Potraktuję temat dość obszernie gdyż nie jest obojętne jaki spławik znajduje się na zestawie wędki zwanej batem, (machańcem).
Podstawowe czynniki które decydują o wyborze spławika to:

1.DŁUGOŚĆ BATA

Do wędek krótszych montujemy spławiki o mniejszych gramaturach, odpowiednio do dłuższych o gramaturach większych. Robimy tak w celu uzyskania celności wyrzutu oraz jego precyzji. Również szybkość przelotu spławika jest większa.

2.RODZAJ ŁOWISKA – RZEKA , KANAŁ , JEZIORO

Ze względu naradzaj łowiska możemy podzielić spławiki na dwie grupy te na wodę stojąca, wolno płynącą oraz rzekę i kanały o większych uciągach.

Kształty spławików na rzeki i kanały o większych uciągach powinny być kształtem zbliżone do spadającej kropli wody tu proponował bym Vimba V-29 (szybsza woda np. kanał Piastowski),


Vimba V-27 (wolniejsza woda kanał Mioduński i Szymoński).


Na wodę stojącą oraz wolne kanały zastosowanie powinny znaleźć spławiki zbliżone kształtem do wydłużonej kropli wody lub jej odwrotności i odpowiednio do długich wędzisk proponował bym: Vimba V-1

V-6

lub VC-2


Natomiast do wędzisk krótkich Vimba V-30

oraz V-15.



3.GŁĘBOKOŚĆ ŁOWISKA

Doboru spławików dokonujemy na zasadzie dość prostej, spławiki do 3 m. głębokości łowiska powinny mieć kil (dolnik) metalowy natomiast powyżej 3 m. dolnik węglowy tak jak wzór spławika Vimba V-28.




4.GATUNEK POŁAWIANYCH RYB

Podział stosowanych spławików jest uzależniony od gatunku ryb, które będą stanowiły nasze zainteresowanie. Przy połowie uklei oraz drobnych ryb powierzchniowych stosujemy spławiki z krótkim Dolnikiem. Płoć krąpia, okonia, jazia, klenia, certę i świnkę łowimy spławikami z anteną metalową, węglową szklaną oraz z cienką plastikową. Czynimy tak ze względu na naszą reakcję na branie i szybkość samego brania oraz specyfikę pobierania przynęty przez poszczególne gatunki.

Przy łowieniu leszczy, karpi, linów zastosowane spławiki powinny mieć atenki grubsze plastikowe powyżej średnicy 1,2 mm lub tonkinowe. Gatunki te pobierają wolniej przynętę z uwagi na to, aby nie ciąć zbyt szybko i (pudłować) stosujemy anteny spowalniające sygnalizację brania.

5.ILOŚĆ RYB W ŁOWISKU

Zasada bardzo prosta im więcej ryb w łowisku tym gramatura spławika większa.
I odwrotnie przy ubogim rybostanie.

6.WARUNKI ATMOSFERYCZNE

Wiatr jest sprzymierzeńcem i wrogiem łowiących na bata zasada pierwsza im silniej wieje tym większa gramatura spławika gdyż pokonanie bocznego i czołowego wiatru będzie zwiewało nam zbyt delikatny zestaw, przez co nie osiągniemy pola nęcenia lub czas przebywania zestawu w polu nęcenia będzie zbyt krótki.

7.OŚWIETLENIE

Widoczność spławika jest decydującym warunkiem sukcesu. Oświetlenie atenki lub tło na powierzchni wody jakie powstaje po odbiciu przeciwległego brzegu może popsuć najlepsze łowienie. Jeżeli atenki są nie wymienne to należy stosować nasadki lub pomalować wodoodpornym markerem czarnym ok. 1 cm. szczyt atenki aby uzyskać kontrast pomiędzy kolorami. Bardzo dobry sposób podpowiedziała mi wiele lat temu moja żona aby pomalować antenkę kredką do oczu (rewelacja ) do tego jest delikatnie tłusta.
Stosowanie bata jako metody połowu jest w pewnym sensie ograniczone tak jak pozostałych metod. Kiedyś przed laty była to podstawowa metoda na zawodach z racji tej starsi zawodnicy posługują się nią bardzo, natomiast dzisiaj należy ją stosować w określonych przypadkach:

- obfity rybostan, powodujący że łowienie tyczką jest zbyt wolne i nie opłacalne a nie wymagana jest precyzja łowienia
- taktyka łowienia odsunięcie się od zanęty konkurentów na większa odległość (np. łowisko 2m. głębokości i zastosowanie bata 9m. daje nam przewagę odległości zanęconego pola o od 2 do 3 metrów w przypadku seniorów i do 6m. w przypadku kobiet i juniorów.
- warunki brzegowe powodujące ze istnieje tylko konieczność zastosowania tej metody

Darek


Ostatnio zmieniony przez stefiman dnia Czw 17:58, 11 Cze 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hosek




Dołączył: 10 Lut 2008
Posty: 137
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 5/5

PostWysłany: Czw 18:17, 11 Cze 2009    Temat postu:

Super wypowiedź, dziękować.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
STEFAN..K




Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 1600
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń 47 lat

PostWysłany: Czw 20:31, 11 Cze 2009    Temat postu:

No to widzę że mój praktyczny wybór z przed 2-3 lat nie był przypadkowy. Przerzuciłem sporo spławików do długiego bata i stwierdzam że łowiąc siódemka albo osemką na wodach stojących najczęściej uzywam właśnie spławików Vimby V-1(głównie 3g.). Dlaczego? Bo ten spławik to najbardziej udany kompromis na praktycznie każde warunki. Zanim kupiłem kilka tych spławików używałem głównie spławików podobnych do ołówka lekko rozszerzających sie w stronę kila, ale zachowywały się one żle szczegónie przy bocznym wietrze i mocniej sfalowanej wodzie. V-1 ze względu na kroplowaty kształt swietnie zachowuje się przy sfalowanej wodzie i bocznym wietrze ale jednocześnie ten kroplowaty kształt jest dość mocno rozciagnięty dzięki czemu spławik ma podobna czułość jak ołówki bo typowa bombka jest za mało czuła na stojącą wodę. Nastepny udany kompromis w tych spławikach to antena, poprostu jest wystarczająco gruba żeby była dobrze widoczna przy "zmarszczonej" wodzie kilkanaście metrów od brzegu ale na tyle cienka że dobrze pokazuje delikatne brania. Wady -coraz większe problemy z zakupem spławików Vimby chociaż można znaleźć podobne kształty na rynku niestety najczęściej ze zbyt cienka antenką której poprostu dobrze nie widać kiedy łowimy te kilkanaście metrów od brzegu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
stefiman
Gość






PostWysłany: Czw 20:38, 11 Cze 2009    Temat postu:

posejdon napisał:

Przy łowieniu leszczy, karpi, linów zastosowane spławiki powinny mieć atenki grubsze plastikowe powyżej średnicy 1,2 mm lub tonkinowe. Gatunki te pobierają wolniej przynętę z uwagi na to, aby nie ciąć zbyt szybko i (pudłować) stosujemy anteny spowalniające sygnalizację brania.


Ja najbardziej skorzystałem na tym zdaniu. Przyznam się, że błądziłem w tym temacie myśląc, że antenka na leszcza powinna być jak najbardziej czuła Embarassed To tez może tłumaczyć pewne sytuacje kiedy za szybko ciąłem leszcze na zbyt czułym spławiku, który nie łyknął dobrze przynęty, spinał się i płoszył resztę stada.
Mam jeszcze pytanie do tekstu. Nie rozumiem dlaczego kil do 3m powinien być metalowy a powyżej węglowy?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grud84




Dołączył: 12 Maj 2008
Posty: 109
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Zabrze

PostWysłany: Czw 21:08, 11 Cze 2009    Temat postu:

Super artykuł odnośnie spławików! Nic tylko pogratulować chęci i dobrej woli!Smile Co do pytania Stefimana to mi się widzi to następująco:
- kil metalowy będzie lepszy na płytsze (1-2-3m)wody pod względem szybkości opadania spławika na dno. Na pewno będzie szybciej się ustawiał (o ile będzie cieńszy, a z reguły jest od kila węglowego).
- a druga rzecz to chyba taka, że przy lekko płynącej wodzie cieńszy kil będzie stwarzał mniejsze opory, więc spławik będzie się mniej poddawał uciągowi (tyle że w minimalnym stopniu, bo i tak głównie kształt bombki odgrywa tutaj role)

To oczywiście tylko moje zdanie i fajnie jeśli Ktoś je poprawi, bo na pewno się czegoś nauczę!

Pozdrawiam
Radek:)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
posejdon




Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 271
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 30 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 8:58, 12 Cze 2009    Temat postu:

Większa głębokość to większy spławik z reguły powyżej 2g. Zastosowanie drutu nierdzewnego jako kila ustawi szybciej spławik, w tym czasie przypon może jeszcze swobodnie opadać i przynęta może być przechwycona przez ryby żerujące nad dnem. Druga sprawa to układanie się zestawu czyli żyłki pod wodą przy kilu węglowym jest to znacznie łagodniejsze i naturalne zwłaszcza przy połowie z 4-6m głębokości. Aleex słusznie napisał że jest to korzystniejsze przy łowieniu z opadu. Czy spławik 3 gramowy ma kil metalowy czy węglowy to i tak na żyłkę idzie 3 gramy obciążenia, ale układanie się zestawu jest całkiem inne zwłaszcza na głębszej wodzie.
Budowanie samych zestawów i dobór spławików oraz obciążenia to jest całkiem inna bajka na kilka artykułów gdyż dobieramy to osobno do metody, ryb i łowiska. Jak wiele błędów popełniają młodzi adepci sztuki wędkarskiej niech opowie przykład z Bugu - zawodnik mówi że nie ma leszczy bo mu zanętę zmyło lub w ogóle nie weszły. Na pytanie, czy wszystko z jego zestawem jest w porządku, odpowiada że tak. Na pytanie jak wygruntował pokazuje że przypon 30 cm. jest na dnie. Niby wszystko dobrze - ale odległość głównego obciążenia jest 45 cm. od śruciny sygnalizacyjnej przeciągam to główne obciążenie o 30 cm. do góry wstawiam zestaw i trzecim przepłynięciem holuję leszcza, za kilka minut kolejnego. Wyciągam zestaw układam na trawie i pokazuję mu jaki popełnił błąd waląc głównym obciążeniem po grzbietach ryb, każde wstawienie płoszyło leszcze żerujące w zanęcie.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> SPRZĘT Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin