Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH
NAJWIĘKSZE W POLSCE KOMPENDIUM WIEDZY O WĘDKARSTWIE WYCZYNOWYM!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Forum wedkarzy wyczynowych czy typowych amatorow?!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> SPRZĘT
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
barwaaa




Dołączył: 31 Gru 2008
Posty: 686
Przeczytał: 11 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Ruda Śląska

PostWysłany: Czw 10:08, 16 Mar 2017    Temat postu:

Witam!
Nie życzę sobie obrażania mojej osoby przez p. Marka Bany, ponieważ tego też nie robię i nie zrobiłem tym tematem. Post nie miał nic wspólnego z handlem oraz podejściem do tej sprawy. Kim jest Marek Bany.. wujek google pomoże, wyniki z zawodów mówią same za siebie.. nasuwa się słowo amatorem?? Dodatkowo posiadającym szereg licencji i sprzęt na najwyższym światowym poziomie. Kim jestem ja? Jeszcze większym amatorem grzebiącym w śmietnikach?? Panie Marku bez przesady, ale są jakieś granice. Niejednokrotnie widziałem te Twoje perełki, które przysyłałeś i tutaj też jeśli ja otwierałbym paczkę chyba dostałbym zawału. Tutaj przynajmniej nikt nie usuwa postów, które nie są nieprzychylne.
Pozdrawiam
Michał


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez barwaaa dnia Czw 11:29, 16 Mar 2017, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
cypex




Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Bytom

PostWysłany: Czw 10:49, 16 Mar 2017    Temat postu: ,,wyczynowiec'

Witam
Mam propozycje ,żeby zamiast obrażać ludzi pan Marek Bany ,,super wyczynowiec'' z wieloma licencjami pokazał swą ,,klasę '' nad wodą .
Porównamy wyniki ,, super wyczynowca '' łowiącego tyczką za 20 tyś z wynikami zwykłych ,,szaraczków' łowiących tyczkami za 1,5 - 2 tyś .
Pozdrawiam


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
qbaBrow




Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 939
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 35 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: T.G.

PostWysłany: Czw 11:19, 16 Mar 2017    Temat postu:

Wreszcie cos sie dzieje na tym forum, a nie tylko ogłoszenia w dziale sprzedam...
Znam osobiście połowę ludzi piszących w tym temacie i wiem jak łowią i co potrafią, a nie maja tyczek za 15 tysiaków
Wyczynowiec hmmm w naszym kraju to raczej nierealne, my wszyscy bawimy sie w wyczyn na takim czy innym poziomie a sprzęt nie ma nic do tego.
W PL nawet czołówka GPP chodzi do pracy i zarabia na swoje życie, nie żyją z łowienia ryb a szkoda.
Wyczynowy sportowiec uprawia dana dyscyplinę i za to ma płacona kasę przez klub czy związek sportowy. Daleko nam w tym sporcie do tego i to baaardzo daleko. Niestety uprawiamy niszowy sport ale daje nam to radość a to czy kogos stać na taką czy inna tyczkę nie czyni go wyczynowcem.
Napisałem to ja Jakub Paruzel wedkarz z licencja sportową
pozdrawiam Qba


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
yon27




Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 404
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tychy, woj. śląskie

PostWysłany: Czw 21:02, 16 Mar 2017    Temat postu:

A ja tam bym Pana Marka zaprosił do nas na kanał Dwory. żeby nam pokazał jak się łowi na włoskim poziomie tyczką za 15 tys. zł. Tylko, żeby zabrał ze sobą te licencje bo jak chłopak, który handluje wędkami za 1500 zł wy....bie go bacikiem 4 m, żeby miał co powspominać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Milewski




Dołączył: 30 Cze 2009
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zielona Góra

PostWysłany: Czw 21:51, 16 Mar 2017    Temat postu:

Hmmmm..... to forum rzeczywiście jakoś słabo żyje, jakieś chwilowe zamieszanie to jak zastrzyk eliksiru młodości.
Dobrze, ze znalazł się jakiś wyczynowiec ze słonecznej Italii, który wyłoży tu nam, nieświadomym gliździarzom, kto zasługuje na miano pełnoprawnego wyczynowca. O ja naiwny wędkarz, czasami łowiący tyczką za podłe parę tysięcy złotych, sądziłem że już jestem wyczynowcem. Niestety opinia takiej światowej sławy wędkarskiej nie pozostawiła złudzeń. Muszę pracować jeszcze mocniej nad sobą. Mnie nikt nie zaprasza na zawody, nie sponsoruje, nie mam wielu licencji.
Krótko mówiąc, jestem gorszy sort!
Pewnie Pan Marek Bany jest mocno zajęty, szkoda, może by nas czegoś nauczył? Rozumiem, treningi, rozmowy ze sponsorami, wywiady, testowanie sprzętu, prowadzenie międzynarodowego, wędkarskiego pośrednictwa handlowego, to wymaga czasu.
Nie będę niepokoił.
Dziękujemy za poświęcony czas!
A tak przy okazji, może warto byłoby trochę więcej uwagi poświęcić do pisania po POLSKU. Rozumiem brak czasu, ale wielu forumowiczów poczytuje takie niechlujne pisanie, jako nieszanowanie ich POLSKOŚCI.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maniek1989




Dołączył: 26 Wrz 2016
Posty: 15
Przeczytał: 31 tematów

Ostrzeżeń: 2/5

PostWysłany: Czw 22:45, 16 Mar 2017    Temat postu: Do Marek Bany

Panie Marku. Szanuje panski waklad w rozwój "wyczynu" w Polsce. Niestety statystycznego Polaka nie stac na to by zakupic kij z Włoch nawet za 5tysi. Kazdy chce kupic cos dobrego w dobrych pieniądzach. I nie uwazam zeby kolega o nicku Barwaaa sprowadzal skladaka z włoskiego smietnika jak Pan to stwierdził. Akurat od tego Pana zalupilem tyczke Fiume 712 w bardzo dobrym stanie i z czasem przy okazji uzupelnilem pack elementami adekwatnymi do kija w stanie b. dobrym. Popieram tez kolege Yon27 ktory zaprasza Pana na zawody do Polski. Nasze wody zweryfikuja czy Pana wloska italica pokona wloskie smiecie sprowadzone do kraju.

Pozdrawiam Maniek1989

Okręg Piotrków Trybunalski[/u]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
michald192




Dołączył: 23 Gru 2016
Posty: 42
Przeczytał: 27 tematów

Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Świebodzin

PostWysłany: Pią 0:06, 17 Mar 2017    Temat postu:

Koledzy niech Pan Marek pseudo wyczynowiec spróbuje się z nami amatorami. Ja według Pana Marka jestem amatorem bo nie mam licencji i łowie w kole ,okręgu i jeszcze jakieś zawody towarzyskie. Ale nie mając jeszcze tyczki to wygrywałem z takimi wyczynowcami batem wartym 160 zł. Według mnie to on jest amatorem bo myśli że to wędka łowi. Nie panie Marku łowi wędkarz, a dobry wędkarz zrobi lepszy wynik leszczyną niż Pan kijem za 20 tyś.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dzikun9




Dołączył: 15 Wrz 2014
Posty: 316
Przeczytał: 24 tematy

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Tychy

PostWysłany: Pią 5:42, 17 Mar 2017    Temat postu:

A jeszcze 10 lat wstecz....
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ja




Dołączył: 14 Kwi 2010
Posty: 336
Przeczytał: 23 tematy

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Katowice

PostWysłany: Pią 8:21, 17 Mar 2017    Temat postu:

Marek Bany napisał:
... To raz ja sprzedaje i Colmici i inne tyczki, które służą do uprawiania wędkarstwa. Bo łowienie tyczka jest odmiana wędkarstwa. Także, jak ktoś chce to proszę! Jednak, różnica. Midzey wami a mną jest taka, że ja wymieniam każdy uszkodzony element. Każda tyczka ma gwarancję sklepowa! Ja swoim imieniem i nazwiskiem gwarantuje to wszystko. Nie nazywam się SNIPER, smerfy czy jakoś inaczej. TYLKO MAREK BANY!!!! A znajomych we Włoszech nie mamy, wspólnych. Ja jestem tu za bardzo znany jako wedkarz, przyjaciel a przedewszystkim CZLOWIEK. Dlatego tak często jestem zapraszany na wszelkiego rodzaju, targi, wystawy czy zawody wędkarskie. Tak zarabiam, bo każdy robi coś dla pieniędzy....choć dziś dzięki waszym zabiegom straciłem. Sprzedałem tyczke niżej niż ja wycenilem. Najważniejszy klient.
A jeszcze jedno. Dlaczego do Ciebie kluby nie zwracają się z prośbą o zasponsoryzowanie jakiegoś biednego juniora, lub innych rzeczy. A ja ..zarabiam ale jak mogę nawet dokładając POMAGAM!

Dołączył do zacnego grona R&B Wink
https://www.youtube.com/watch?v=mpySwM3hLjs Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dindel




Dołączył: 10 Gru 2009
Posty: 112
Przeczytał: 14 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Malczyce

PostWysłany: Pią 9:17, 17 Mar 2017    Temat postu:

Koledzy uspokójcie się już. Marek jak dla mnie to tylko handlarz. Rzucił licencjami bo został sprowokowany. Nie dziwię się mu, chce się udzielać, na temat tyczek mówi od rzeczy. O węglu napisał najwięcej od wszystkich. Kto z Was miał italice w ręku? Może faktycznie te są super. Chce je tylko sprzedać, zwrócić uwagę na jakość. Jak ma to zrobić tutaj będąc we Włoszech? Robi to w taki a nie w inny sposób. Nie mam w zwyczaju kopać leżącego. Tę potyczkę tutaj na forum przegrał. Nie trzeba go dobijać. Niech robi swoje, Polaków nikt nie przekona, nie upodobniajmy się do naszej władzy. Nie bądźmy kazuistami, definicji wyczynu nie ma i nie będzie. Pozdrawiam

Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kalos




Dołączył: 10 Lut 2010
Posty: 374
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 5/5
Skąd: warszawa

PostWysłany: Pią 9:59, 17 Mar 2017    Temat postu:

Marka nie oceniam- nie moja to rzecz.

Mam Italice, mam też safety pole. Za krótko je użytkuję żeby oceniać jakoś górnolotnie ale pierwsze wrażenia są mega pozytywne.

Transakcja przebiegła również wzorowo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Disek




Dołączył: 24 Wrz 2013
Posty: 277
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 10:22, 17 Mar 2017    Temat postu:

Dobra, bo mi popcorn wyszedł.
Jako amator (realnie nie uważam się za wyczynowca) mój pogląd jest taki. Marek Bany żyje w trochę innych klimatach, bo we Włoszech się inaczej patrzy na sprawę. Błąd jaki popełnia to próba przeniesienia tych "zwyczajów, stwierdzeń, zachowań" w nasze realia. We Włoszech to pewnie całkiem normalne, a u nas jest już interpretowane kompletnie inaczej. Moim zdaniem tutaj wolne tłumaczenie językowe jeszcze bardziej zaostrza temat. Słowo Wyczyn wypadało by zamienić na słowo Zawód, bo podejrzewam, że o to cały pies został poszarpany. Mogę być pasjonatą piłki nożnej, grać w nią amatorsko i osiągać wyniki ale nie będąc zawodnikiem drużyny na "etacie" nie mogę się nazwać zawodowcem. W Europie prawdopodobnie tak samo sprawa wygląda z wędkarstwem - u nas już nie jest tak pięknie.
Gdzie leży istota wspomnianego błędu? Właśnie tam, gdzie te wypowiedzi zdają się prowokować innych, bo niestety idzie z nich wyciągnąć takie, a nie inne wnioski. Sam czytając stwierdzenie, że łowiąc wędką za 4000 złotych nie można się nazwać wyczynowcem poczułem negatywne odczucia co do autora. Jednak gdyby zdanie brzmiało "Wędkarze zawodowi, należący do znaczących klubów etc. nie łowią tyczkami za 4000zł" nabiera całkiem innego znaczenia i jest bardziej precyzyjne. Nie jestem nikim kto mógłby pouczać innych co do treści wypowiedzi i ich szczegółowości jednak wiele problemów rozwiązało by precyzowanie takich wypowiedzi aby było wiadomo "o co tutaj chodzi" - im mniej pozostawimy czytelnikowi do dedukcji, tym lepiej ten nas zrozumie. Marek Bany nie mieszka w kraju, nie posługuje się głównie jednym językiem, więc wypowiedzi będą małą mieszanką polsko-włoską, a sam zauważam po sobie, że gdy przez tydzień, codziennie przeprowadzam rozmowy po angielsku to później mi się do polskiego przekradają zapożyczenia z angielskiego - i nie chodzi o mówienie w innym języku ale o styl wypowiedzi. Podejrzewam, że tutaj jest podobnie i stwarza to nieprzyjemności. Mamy też do czynienia z agresywną reklamą i brzmi to nie raz jak wycięte informacje z opisu producenta. To również (w naszych realiach przynajmniej) wpływa negatywnie na ocenę sprzedawcy. Niestety trzeba "spróbować aby się przekonać", a my liczymy się z pieniędzmi na tyle, że nie chcemy podejmować ryzyka w ciemno i patrzymy podejrzliwie na próby takiej reklamy. Z resztą Marek Bany nie jest jedyną osobą, która na agresywnej reklamie została brzydko ujmując "pojechana" - byli też tutaj inni z tego co pamiętam. Czy można go za to winić? Moim zdaniem i tak i nie zależnie od naszego punktu widzenia.
Nie oceniam samego handlowania danym towarem, bo nie żyję w tym światku na tyle głęboko abym był rozeznany idealnie w sytuacji i mógł ocenić sprawę wystarczająco obiektywnie.
I nie chodzi o to, że bronię kogoś lub tłumaczę (chociaż to pośrednio robię) tylko o próbę zrozumienia całego zachowania po obu stronach barykady. Oparłem się również na osobie Marka, gdyż nie oszukując się jest w centrum tego tematu.

Co do reklamy jeszcze. Polak włączając telewizor, radio lub byle jaką stronę internetową jest zasypywany informacjami typu " REWELACYJNA LODÓWKA", " PRALKA W NAJLEPSZEJ CENIE", "TELEWIZOR FULL HD ZA PÓŁ CENY" itp. itd. i tere-fere, więc po prostu jest przeżarty na wylot takimi tekstami. Kojarzą nam się negatywnie bo markety reklamując się twierdzą, że każdy ich produkt jest rewelacją w najlepszej cenie nawet jeśli to nie jest prawdą. A biedny słuchacz/widz takiej reklamy jest o tyle bardziej wkurzony, że reklama leci w trakcie ciekawego filmu, gdy chcemy podczas jazdy samochodem odprężyć się słuchając jakiejś muzyki w odbiorniku, lub gdy poszukujemy informacji w internecie. Innymi słowy reklamy nam przeszkadzają w codzienności, a jest ich coraz więcej i coraz bardziej nachalnych. Idąc dalej w temat - słysząc zachwalanie jakiejś wędki w niemal identyczny sposób (nie twierdzę, że wędka nie jest rewelacyjna!) pierwsze emocje, z jakimi się spotykamy to negatywne właśnie z powodu podświadomego skojarzenia z tymi wszystkimi reklamami, którymi faszerują nas codziennie. I to pierwszy powód do nerwówki lub negatywnego podejścia do sprzedawcy - po takiej reklamie większość z nas już patrzy podejrzliwie na produkt i sprzedawce.
Z drugiej strony wchodzę do sklepu i widzę osobę pytającą o jabłka sprzedawce - które dobre?. Do wyboru jest kilka gatunków jabłek. Sprzedawca rzetelnie tłumaczy, które są bardziej kwaskawe, które słodsze. Które są twardsze, miększe, bardziej lub mniej soczyste. Które nadają się do pieczenia ciasta. A mógłby krzyknąć "Wszystkie są zaje**** w ch**". Zamiast tego konkretnie dopytuje klienta, który nie zna się na jabłkach czego potrzebuje i doradza aby trafić w jego zainteresowania jak najlepiej. Sprzedawca nie powiedział, że któreś jabłko jest lepsze od innych lub gorsze, tylko zdecydował się trafić w gust kupującego. Z jednej strony nie wychwalił żadnego towaru, z drugiej nie skreślił żadnego jako mniej wartościowego, bo każda osoba ma swój gust, preferencje i potrzeby. To, że ja lubię Ligola za to, że jest kwaśny i twardy to nie znaczy, że sprzedam go bezzębnej staruszce, która potrzebuje jabłka miękkiego i lubi słodkie, a nie kwaśne. Jeśli chciała by upiec ciasto, to też przecież nie każde jabłko się nadaje do tego.
Podsumowując - bez agresywnej reklamy, na spokojnie opisując towar i wymieniając jego zalety i wady można równie dobrze sprzedać towar co zachwalając go ponad inne.

Z tym przykładem porównawczym może się trochę zapędziłem Smile - nie mam zamiaru również sugerować, że obok agresywnej reklamy Marek nie zawierał informacji rzetelnych! Jestem pewien, że są to bardzo dobre i trafne informacje. Jedyne co miałem na myśli to spokojniejsze podejście do tematu sprzedaży. Chodzi tu tylko o naszą mentalność w odbiorze takiego ogłoszenia, a nie o faktyczne walory sprzedawanego przedmiotu.

Jeszcze tylko dodam, że powyższe to jedynie moja opinia - nie jestem żadnym ekspertem w dziedzinie handlu, reklamy i mogę się mylić w tych kwestiach. Po prostu moje odczucia na dany temat. A to co Panowie mają między sobą w kwestii handlu tyczkami to powinno być załatwione już między nimi. Ja się odnosiłem tylko do stylu wypowiedzi i związanymi z tym problemami (gdyby ich nie było, takie tematy by się nie pojawiały).


Post został pochwalony 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Milewski




Dołączył: 30 Cze 2009
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zielona Góra

PostWysłany: Pią 11:39, 17 Mar 2017    Temat postu:

Nie chodzi o firmy czy handel czymkolwiek, chodzi o sposób traktowania innych ludzi/wędkarzy.
Styl wypowiedzi jest nie do przyjęcia, to jakieś kuriozum


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bedziej




Dołączył: 10 Lut 2008
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Zamość

PostWysłany: Pią 13:05, 17 Mar 2017    Temat postu:

Witam ,wiem że ton wypowiedzi jest za ostry ale ja trochę rozumiem Marka (żyje i obraca się w troszkę innych kręgach). Sam uczestniczyłem w kilku Imprezach ogólnopolskich w tym kilka razy w Mistrzostwach Polski, ale jestem amatorem bawiącym się w wędkarstwo sportowe- i właśnie tu jest pojęcie wyczynu, bo ja uważam że moje starty w zawodach lokalnych i czasem w komercji to wędkarstwo sportowe, nie wyobrażam sobie że Rafał Majka jako wyczynowy kolarz jeździł góralem za 1000zł- to taki głupi przykład bo uważam akurat że wędką za 3000zł można wygrać wiele wiadomo chodzi o umiejętności. Sam spędziłem trochę czasu na wyspach i byłem na kilku imprezach wędkarskich- poziom wędkarstwa wyczynowego na wyspach to kosmos w porównaniu do najwyższej rangi imprez w Polsce mówię o GPP, jest u nas grono wędkarzy wyczynowych-ekipa Trapera, czy np.p.Milewski lub kilku innych, ale sam bym się do wyczynowców nie zaliczył nigdy ale jako amator bawiący się w sport wędkarski. Pozdrawiam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Disek




Dołączył: 24 Wrz 2013
Posty: 277
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pią 13:30, 17 Mar 2017    Temat postu:

Milewski napisał:
Nie chodzi o firmy czy handel czymkolwiek, chodzi o sposób traktowania innych ludzi/wędkarzy.
Styl wypowiedzi jest nie do przyjęcia, to jakieś kuriozum


Odnosiłem się tylko do sposobu reklamy i promocji oferowanych produktów. Wypowiedzi oczerniające innych producentów typu (nie cytuję, tylko daję przykład) "Tyczki firmy X to chiński badziew łamiący się w palcach" i tym podobne uważam za chwyt niszowy i w tej kwestii jest raczej wszystko jasne.

@bedziej - dokładnie o tym wspomniałem. Inna mentalność ale też brak sprecyzowania wypowiedzi. W Polsce łowiących tyczką generalnie i startujących w zawodach komercyjnych nazywa się potocznie wyczynowcami. Dlatego moim zdaniem jeszcze wyczynowca wypadało by podzielić na amatora wyczynu i zawodowca aby nie doszło do takich interpretacji jakie przyczyniły się do stworzenia wątku (o ile oczywiście moja teoria jest prawidłowa i zaszło częściowe nieporozumienie).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> SPRZĘT Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 2 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin