Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH
NAJWIĘKSZE W POLSCE KOMPENDIUM WIEDZY O WĘDKARSTWIE WYCZYNOWYM!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Odleg?o?ciówka na zaro?ni?tej wodzie

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> METODA i TAKTYKA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Diwix




Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 10:08, 30 Kwi 2008    Temat postu: Odległościówka na zarośniętej wodzie

Witam,
Latem dosyć często zdarza mi się łowić na sporym zbiorniku wodnym metodą odległościową. Jest tam sporo ryb a woda dosyć czysta. Jest tylko jeden mankament - dno jest mocno porośnięte roślinnością (nie jest to muł). Grubość tego dywanu ma nawet 0,5 metra. Aby polowić trzeba posłać zestaw dosyć daleko od brzegu. Jaką macie propozycje aby zanęta dotarła w całości wystrzelona z procy ale nie zanurzyła się w roślinnośći?
Głębokośś łowiska od 2,5 do 3 metrów.
Ryba to przede wszystkim leszcz, płoć i lin.
Pozdrawiam i życze miłego weekendu


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gregorio




Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 313
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Kołobrzeg

PostWysłany: Śro 21:21, 30 Kwi 2008    Temat postu:

witam

Dosyć daleko od brzegu? na ile oceniasz ten dystans? Powiem co zastosował bym ja : Na pewno trzeba robić dywanik na tym dnie czyli kule rozbijające się w toni a nawet tuż pod powierzchnią. Jak poluje na leszcze , dodaje melasy która nie dość że osładza i zwiększa skuteczność zanęty to dodatkowo ją skleja. Dzięki czemu kule wystrzelone z procy dolatują do miejsca docelowego, dodatkowo po ulepieniu kulek zostawiam je 5-10 minut na słońcu aby delikatnie podeschły, mieszam zanętę z gliną rozpraszającą i klejem. Uzyskuje konsystencje która po uderzeniu o tafle wody zaczyna się rozwalać. Takie mieszanki musisz sam przećwiczyć i wyciągnąć wnioski czego dać więcej a czego mniej. Ciągle też się uczę i za każdym razem odkrywam i poznaje tajniki tej metody.

pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sajo




Dołączył: 21 Mar 2008
Posty: 345
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Nie 10:29, 04 Maj 2008    Temat postu:

czyli dno jest pokryte pół metrową roślinnością? nawet w miejscu, gdzie chcesz łowić odległościówką? Jeśli chcesz łowić z dna to raczej będzie Ci bardzo trudno, nie wiem czy to w ogóle możliwe, co innego jak delikatnie położysz zestaw na roślinności i dodasz bardzo pracującej zanęty smużącej.

Nie wiem jak sobie wyobrażasz zarzucenie zestawu, rzut, redukcja luzu żyłki i co? zaczep, zaczep, zaczep.

Można by zastosować ciasto, ale w całości zasłaniający haczyk, szczególnie grot, inaczej będziesz walczył z zielskiem a nie rybami.

Widziałem też ludzi, którzy wypływają, badają dno, wyrywają kwadrat powiedzmy 1x1metr i oznaczają to miejsce. A później starają się zarzucić w tą wolną lukę.

Ogólnie ciężka sprawa


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Diwix




Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 7:32, 06 Maj 2008    Temat postu:

Dzięki za wszelkie uwagi. Byłem na tym jeziorku w długi weekend i znalazłem też nieco inne rozwiązanie. Do zanęty dodałem nieco ziemi i sporo pinki. Zanęta sklejona klejem ale niedomoczona. Kule z procy dolatywały w całości i rozbijały się o powierzchnię. Robaki powodowały, że kulki jeszcze szybciej się rozpadały a leszcze zaczęły żerować około 0,5 metra nad dnem. Nie były to okazy ale myśle, że na nie jeszcze za wcześnie na tym zbiorniku. Nieco kłopotu sprawiały małe płotki i ukleje. Odłegłość to około 40 metrów. Na żyłce 0,8g śrucin. Przypon 0,5m.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gregorio




Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 313
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Kołobrzeg

PostWysłany: Wto 17:57, 06 Maj 2008    Temat postu:

witam

czegoś tu nie rozumiem,czy żyłka główna to 0.08?
czy na żyłce głównej jest zaczepione 0.8gr śrucin? ( oczywiście spławik z własnym obciążeniem bo nie wyobrażam sobie tych rzutów na 40m )
Jak na spore leszcze to ta żyłeczka 0.08 to nie sądzisz że za cieniutka? i jeszcze w tej roślinności? (zaczepy)

pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Diwix




Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 7:25, 07 Maj 2008    Temat postu:

Pisząc "Na żyłce 0,8g śrucin" miałem na myśli, że na żyłce zamontowałem śruciny o łącznej wadze 0,8gr. Spławik oczywiście z własnym dociążeniem 6g. Żyłka na przyponie to 0,12.
Pozdro


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sajo




Dołączył: 21 Mar 2008
Posty: 345
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Śro 8:23, 07 Maj 2008    Temat postu:

jeśli mu się nie rwało do bardzo dobrze Wink Im mniej tym lepiej, trzeba znaleźć po prostu tą granicę Wink

Diwix - mówisz, że zmusiłeś do żerowania leszcze 0,5m nad dnem, a mógłbyś powiedzieć jaka głębokość była na tym 40 metrze?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Diwix




Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 8:15, 08 Maj 2008    Temat postu:

Sajo głębokość to około 2,6 metra. Dalej tzn. do około 50-60 metra też jest między 2,6 - 2,8 metra (bardzo łągodny spad). Warunkiem, aby leszcze pobierały pokarm nad dnem był długi przypon i haczyk około numeru 16. Mogłem się pokusić o mniejszy haczyk ale na odległościówce rzadko korzystam z mniejszych haczyków jak nr 16. Duża rolę odegrała pinka podawana razem z zanęta co kilka rzutów.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Diwix dnia Czw 12:54, 08 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> METODA i TAKTYKA Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin