Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH
NAJWIĘKSZE W POLSCE KOMPENDIUM WIEDZY O WĘDKARSTWIE WYCZYNOWYM!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy zapach r?k przeszkadza rybom?
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> METODA i TAKTYKA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujadamian




Dołączył: 28 Kwi 2007
Posty: 160
Przeczytał: 15 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kaźmierz Wlkp.

PostWysłany: Sob 11:18, 19 Kwi 2008    Temat postu: Czy zapach rąk przeszkadza rybom?

Witam. Rozmyślam właśnie nad wyżej postawionym problemem. Czy zauważyliście aby zapach Waszych rąk odstraszał ryby? Czy np. smród od papierosów wpływa na mniejszą ilość brań? Ostatnio Kolega po zawodach stwierdził, że nie poszło mu najlepiej, ponieważ przed wyjazdem na zawody naprawiał samochód. Mówił też, że próbował wytrzeć ręce w tatarak, ale nic to nie dało. Zawodnik ze stanowiska obok wyciągał 4 ryby, podczas, gdy kolega jedną. Żeby nie było, Kolega jest dobrym wędkarzem i znawcą wody na której były te zawody. Co o tym sądzicie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
czirimbollo
Moderator
Moderator



Dołączył: 07 Sie 2006
Posty: 321
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Racibórz

PostWysłany: Sob 11:26, 19 Kwi 2008    Temat postu:

Widziałem już jak p.Lorenc palił w trakcie łowienia i nie wpłynęło to zbytnio na jego wynik , bo dobrze połowił.
Więc wydaje mi się , że rybom to nie przeszkadza.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mily




Dołączył: 19 Maj 2007
Posty: 232
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob 11:42, 19 Kwi 2008    Temat postu:

Oglądałem kiedyś film z MŚ na którym Trabucco łowiąc palił fajkę za fajką i wygrał te zawody, więc chyba papierosy nie przeszkadzają (choć ja sam nie palę Smile)

Pozdrawiam Miły


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
żwirek




Dołączył: 05 Wrz 2007
Posty: 125
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nałęczów

PostWysłany: Sob 14:30, 19 Kwi 2008    Temat postu:

...kopcę jak smok i nie stwierdziłem żeby miało to wpływ na brania ryb, ale nie doradzam grzebania przy samochodzie przed samym wędkowaniem, nawet wiślany muł nie pomaga...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
stefiman
Gość






PostWysłany: Sob 15:56, 19 Kwi 2008    Temat postu:

A co np. z wodą po goleniu po rannej toalecie? Nie przejdzie do zanęty?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
leszczyk80




Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 290
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Brzeg Dolny/Wrocław/Uraz

PostWysłany: Sob 18:22, 19 Kwi 2008    Temat postu:

wg mnie przechodzi zapach z fajek - moze jak sie lowi na ochotke to nie zabardzo ale sproboj zalozyc ciasto na haczyk. a moze tak dmuchnac na przynete: ciasto jakas skorka z chlepa moze to nie wyczynowe przynety ale okaze sie czy ma znaczenie zapach fajek.

gdziesz czytalem ze w USA sa sprzedawane markery do zapachu ciala ludziego. ponoc na komercyjnych lowiskach gdzie ryby trzeba koniecznie wypuszczac niepalacy lowia wiecej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
daniel28




Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 505
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Sieraków/Poznań

PostWysłany: Sob 18:59, 19 Kwi 2008    Temat postu:

Tak ponowie według mnie to trochę nie macie pojęcia tak lekko mówiąc jasne że to wpływa na zapach przynęt... Tak kiedyś czytałem artykuł pana Edmunda Gutkiewicza który mówi że ma specjalne mydło które niweluje zapach papierosów bo jest niestety nałogowym palaczem, co do wody toaletowej stefi też odradzam a także odradzam w ogólnie mycie ranem rąk mydłem przed zawodami bo to ma wpływ nie może tak jak na zanętę ale na robactwo które jest mniejsze ma pewnie duży... Acha może zauważliście że niektórzy przecierają zanete przez rękawice nie chce mnie sie to raczej wierzyć że tylko aby sobie raką nie pobrudzić... Smile

Ps. Ja oczywiście nie palę więc nie mam kłopotów... Pozdrawiam... Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JaroW




Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 296
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bielsko-Biała

PostWysłany: Nie 20:38, 20 Kwi 2008    Temat postu:

Ja też nie palę, ale podzielę się spostrzeżeniem, do którego doszedłem. Mianowicie jednego sezonu zacząłem używać środka do konserwacji wędki renomowanej firmy. Środek ten pozostawia na wędce specyficzny zapach i nalot ułatwiający operowanie. Wyniki na zawodach w mojej ocenie znacznie mi się pogorszyły w stosunku do poprzednich sezonów. Po przemyśleniach zaprzestałem regularnego stosowania tego środka i wszystko wróciło do normy. Więc może coś w tym jest.


Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mepsik




Dołączył: 06 Mar 2008
Posty: 219
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Pon 6:59, 21 Kwi 2008    Temat postu:

daniel28 napisał:
Tak kiedyś czytałem artykuł pana Edmunda Gutkiewicza który mówi że ma specjalne mydło które niweluje zapach papierosów bo jest niestety nałogowym palaczem, co do wody toaletowej stefi też odradzam a także odradzam w ogólnie mycie ranem rąk mydłem przed zawodami bo to ma wpływ nie może tak jak na zanętę ale na robactwo które jest mniejsze ma pewnie duży... Acha może zauważliście że niektórzy przecierają zanete przez rękawice nie chce mnie sie to raczej wierzyć że tylko aby sobie raką nie pobrudzić... Smile


Sam przecieram, wyrabiam, a nawet lepię kule zanętowe w rękawicach gospodarczych. Robię to ponieważ mam b. dużą alergię na niektóre z dodatków zanętowych, które wywołują u mnie koszmarną reakcję na skórze - np. coco belge. Ponadto dzięki temu zabiegowi nie brudzę się tak bardzo, a po czynnościach przy zanęcie nie muszę myć i dokładnie suszyć rąk. Każdy wie jak fajnie operuje się tyczką wilgotnymi rękami.
Ale na pewno nie zakładałbym rękawic by nie wprowadzać obcych zapachów. Powąchaj sobie gumowe rękawice i środki absorpcyjne którymi są wysypane od środka i spróbuj domyć ręce z tego zapaszku...
Sam jestem zdania że rybom na pewno przeszkadzają zapachy wszelkich smarów, paliw i papierochów. Co do kosmetyków - nawet na rybach czuję się lepiej pachnąc niż śmierdząc, więc ich używam i nie przesadzam Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
marcino




Dołączył: 02 Wrz 2007
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nowa Huta, Irlandia

PostWysłany: Pon 13:40, 21 Kwi 2008    Temat postu:

Jak już ustaliliśmy - przeszkadza. Ja podam taki przykład: Na zawodach na poziomie koła i okręgu u mnie startowali zawsze dwaj dobrzy wędkarze - ojciec z synem. Wszystko zawsze mieli takie same począwszy od średnic żyłek, kończąc na zanętach. Ojciec zawsze kurzył dużo podczas łowienia, syn nie. Syn przeważnie wygrywał z ojcem, również na treningach...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sajo




Dołączył: 21 Mar 2008
Posty: 345
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Pon 16:39, 21 Kwi 2008    Temat postu:

panowie, a może coś jak przyzwyczajenie ryb gra tutaj role? Jeżeli ustalimy, że na danym łowisku ryba bardziej reaguje na ten i na ten zapach zanęty, na tak a nie inaczej podaną przynętę, to ja skłaniał bym się do tego, że również smród papierosowy na niektórych łowiskach przeszkadza, a na niektórych nie ma znaczenia. Wielu rzeczy się nie przewidzi, ale ryba w danym łowisku swoje przyzwyczajenia ma

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kropa




Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 8:23, 22 Kwi 2008    Temat postu:

sajo napisał:
panowie, a może coś jak przyzwyczajenie ryb gra tutaj role? Jeżeli ustalimy, że na danym łowisku ryba bardziej reaguje na ten i na ten zapach zanęty, na tak a nie inaczej podaną przynętę, to ja skłaniał bym się do tego, że również smród papierosowy na niektórych łowiskach przeszkadza, a na niektórych nie ma znaczenia. Wielu rzeczy się nie przewidzi, ale ryba w danym łowisku swoje przyzwyczajenia ma

a w niektorych moze byc stosowany jako atraktor:PRazzRazz^^


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sajo




Dołączył: 21 Mar 2008
Posty: 345
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Wto 9:09, 22 Kwi 2008    Temat postu:

może bez przesady, atraktor to za dużo powiedziane, ale są łowiska, gdzie zapach papierosów jest zupełnie obojętny dla ryb

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JOKER




Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 1647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Chełm, Kraków

PostWysłany: Wto 9:47, 22 Kwi 2008    Temat postu:

Np w dużym mieście, gdzie spływają z kolektora ściekowego różne syfy, worki, podpaski, nie do końca oczyszczone ścieki komunalne i nie daj Boże przemysłowe... W miejscu gdzie, zeby ryby zauważyły ze "jest zanęta" trzeba dawać paczkę atraktora na kilogram zanęty... tam na pewno papierosy nie odegrają roli Smile
A poważnie, to znam wielu palących zawodników i łowią... Sam Piotr Lorenc i Edmund Gutkiewicz kotłują jak smoki. Co prawda Gutek pisał kiedyś że ze względu na ryby nauczył się palić bez brania papierosa do ręki...
Dobrze że nie pale.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mepsik




Dołączył: 06 Mar 2008
Posty: 219
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 12:15, 22 Kwi 2008    Temat postu:

Co do dymu tytoniowego... jest tytoń i tytoń. Ja na przykład lubię sobie pyknąć na rybach fajkę nabitą moją ulubioną mieszanką. Ten dym pachnie tak, że gdyby to było możliwe wtłaczałbym go do zanęty Very Happy
Papierosów nigdy nie paliłem, ale cuchną tak że sam od nich uciekam.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mepsik dnia Wto 12:16, 22 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> METODA i TAKTYKA Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin