Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH
NAJWIĘKSZE W POLSCE KOMPENDIUM WIEDZY O WĘDKARSTWIE WYCZYNOWYM!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Grand Prix okregu Mazowieckiego 2011
Idź do strony 1, 2, 3 ... 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> ZAWODY LOKALNE / Archiwum 2011
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krzysztof




Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 8:18, 06 Gru 2010    Temat postu: Grand Prix okregu Mazowieckiego 2011

Zanosi się na zmiany w przyszłym roku - niestety zmiany na gorsze.
ZG PZW wymyśłił sobie, że w Mistrzostwach Polski ma startować Mistrz Okręgu wyłoniony w danym roku. Czyli w naszym przypadku wyłoniony z mniejszej ilości zawodów. Czemu ma to służyć - nie wiem. Z ilu tur okaże się niedługo. Terminarz jest w fazie przygotowań.
Oby tylko nasze władze okręgowe nie poszły po najmniejszej linii oporu i nie wyłoniły Go z jednych zawodów. A patrząc na dotychczasową otwartość i chęć współpracy z zawodnikami nie jest to wcale takie nierealne...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Krzysztof dnia Pon 8:18, 06 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Damian_Maz




Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 466
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 8:50, 06 Gru 2010    Temat postu:

Mnie to zaczyna po prostu męczyć. Co roku jest coś zmieniane, znowu coś komuś przeszkadza, coś nie pasuje... Nie wiem czemu ma to służyć, ale osoby które pociągają za sznurki utrudniają życia zarówno sobie, jak i nam. Będę wierny powiedzeniu, że lepsze jest wrogiem dobrego, bo okazuje się, że wracamy do punktu wyjścia zarówno w kwestii likwidacji kategorii U-22, jak i oddzielenia GP od Mistrzostw Okręgu. Pytanie po co po drodze był ten, przepraszam za kolokwializm - burdel ze zmianami przepisów? Jeszcze kilka dni temu miałem prawo startu w MP, teraz dowiaduję się, że o to prawo od nowa będę musiał walczyć. Czy to jest poważne? Zaraz okaże się, że nagrody za roczną też przepadły, albo wymyła je powódź... Niech nikt nie mydli nam oczu, że coś się rozwija i idzie w dobrym kierunku bo tak nie jest. Poza wprowadzeniem podsektorów od 2005 roku, czyli od pierwszych moich zawodów nie zauważyłem żadnej zmiany, która mogłaby się przyczynić do lepszego, sprawniejszego i sprawiedliwszego przebiegania zawodów. Tur ma być coraz mniej, nagrody za roczną coraz niższe, przepisy coraz mniej zrozumiałe. Pozostaje walka o coraz bardziej wątpliwy prestiż i prawo startu na MP, co w moim przypadku jest główną motywacją startów w zawodach okręgowych.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Damian_Maz dnia Pon 8:57, 06 Gru 2010, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krzysztof




Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon 10:56, 06 Gru 2010    Temat postu:

Coraz częściej odnoszę wrażenie, że ktoś nie ogarnia w ogóle tego tematu a działania osób odpowiedzialnych za tematy regulaminowe zmierzają do rozwalenia naszej dyscypliny a nie rozwoju.
Wiadomym jest, że każdy szanujący się pseudodziałacz jeśli tylko znajdzie okazję do odjęcia sobie pracy to to zrobi...a zgadzać musi się tylko kasa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pyton




Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 1979
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ursus

PostWysłany: Pon 19:30, 06 Gru 2010    Temat postu:

Panowie, kazdy ma swoje upodobania Wink mnie się tam podoba powrót do MO bo te zawody miały zawsze niepowtarzalną atmosferę i czekałem na nie cały sezon... i nikt mi nie powie że były nierówne bo wszędzie mozna się było dobrać do ryb tylko potrzebny był sposób...
ps. jak ma byc tak jak kiedyś to i mo mam nadzieję będą w czerwcu Razz
ps2 Damian widzę że masz to samo co ja kiedyś tylko że w druga stronę Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Artuks




Dołączył: 22 Maj 2009
Posty: 70
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Przasnysz

PostWysłany: Wto 19:35, 07 Gru 2010    Temat postu:

Pyton rzekł:
ps. jak ma byc tak jak kiedyś to i mo mam nadzieję będą w czerwcu Razz

zapomniałeś dodać jeszcze że na kobiałce ,gratuluję poczucia humoru


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Artuks dnia Wto 19:36, 07 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pyton




Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 1979
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ursus

PostWysłany: Wto 19:56, 07 Gru 2010    Temat postu:

obawiam się, że nie... w czerwcu na kanale (na kobiałce też) jest tak, że trzeba dostać się do dużych leszczy bo nic innego w tym kanale wtedy nie pływa Very Happy No przepraszam jest jeszcze odrobina ukleji ale wiadomo jak to jest z ukleją na kobiałce przy takiej ilości ludzi Very Happy
Ja uwielbiam takie łowienie w wyczekiwaniu na grubszą rybę, a nie odławianie mikrusów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tyczkarz




Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 970
Przeczytał: 16 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Otwock

PostWysłany: Wto 21:03, 07 Gru 2010    Temat postu:

O ile pamiętam to 2 lata temu na MP juniorów i kadetów tych leszczy w czerwcu nie było WOGÓLE. Były natomiast okonki jak palec, pojedyncze płotki i ścigane uklejki. Smile
Duże leszcze były... kiedyś.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pyton




Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 1979
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ursus

PostWysłany: Wto 21:14, 07 Gru 2010    Temat postu:

Maciek, podejżewam że były i słyszałem o pojedyńczych (niekoniecznie tych najwiekszych, ale na pewno padło kilka ponad półkilgramowych), ale mało kto próbował zaryzykować od początku do końca, a niestety nasze leszcze wymagają żelaznej konsekwencji Wink uwierz mi Wink A dodatkowo są niesamowicie wytresowane Very Happy
A tak po za tym chyba zaraz sam bede sobie musiał dać ostrzezenie za pisanie nie na temat Very Happy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez pyton dnia Wto 21:17, 07 Gru 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Damian_Maz




Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 466
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 7:25, 08 Gru 2010    Temat postu:

pyton napisał:
Maciek, podejżewam że były i słyszałem o pojedyńczych (niekoniecznie tych najwiekszych, ale na pewno padło kilka ponad półkilgramowych), ale mało kto próbował zaryzykować od początku do końca, a niestety nasze leszcze wymagają żelaznej konsekwencji Wink uwierz mi Wink A dodatkowo są niesamowicie wytresowane Very Happy
A tak po za tym chyba zaraz sam bede sobie musiał dać ostrzezenie za pisanie nie na temat Very Happy


Piotrek nie zgadzam się z Tobą. Udało Ci się kilka razy latem połowić pięknych leszczy, absolutnie nie wątpię, że głównie dzięki sporym umiejętnościom, wiedzy i dobrej taktyce. Nie jest jednak tak, że te leszcze da się złowić z każdego miejsca. GPP na wiosnę pokazały, że to stanowisko decydowało o tym czy ktoś miał w ogóle możliwość łowienia tych ryb. Piotr Lorenc w czwartek i piątek złowił kilkanaście pięknych ryb, żeby w sobotę patrzeć w nieruchomy spławik, ratując się przed totalną klapą. A co robił Pan Piotr? Grał va banque, ustawił się na leszcze, konsekwentnie i przegrał. W niedzielę za to dał popis łowienia leszczy i obok R. Bednarskiego zbudował najwyższą wagę w sektorze. Tak samo jest latem, szczególnie na Kobiałce. Pojechałem kiedyś z Łukaszem Kalmusem przed czerwcowymi zawodami okręgowymi na Kobiałkę. Łukasz w 4 godziny złowił około 15 kilogramów leszczy! Teraz zgadnij co było na zawodach. Nikt, ale to dosłownie nikt nie złowił w seniorach ryby, który miała chociaż 0.5 kilograma (na ponad 100 osób, czyli kilometr długości łowiska!). Na Młynach padały pojedyńcze sztuki, ale na Kobiałce nawet największe tuzy naszego okręgu nie potrafiły złowić jednego leszczyka. Przypadek? Wszyscy źle losowali? Sam spróbuj sobie odpowiedzieć na to pytanie.

W tym roku mieliśmy zawody pod koniec maja, które można podciągnąć pod zawody "letnie" (początek czerwca to przecież także nie lato, a kalendarzowa wiosna). W swoim sektorze wygrałem łowiąc ukleje, za mną był Tomek Wójcik który zbudował wynik na leszczykach a nie leszczach, dobrze łowił Maciek Chłopecki odławiając średnią rybę z tyczki. Ci, którzy nastawili się na leszcza polegli, zaś w seniorach te ryby złowiło góra 5-6 osób, przy czym dużych ponadkilogramowych sztuk padło jeszcze mniej. Nie wierzę w to, że latem 2011 byłoby inaczej.


Post został pochwalony 2 razy

Ostatnio zmieniony przez Damian_Maz dnia Śro 7:27, 08 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pyton




Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 1979
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ursus

PostWysłany: Śro 19:46, 08 Gru 2010    Temat postu:

Z tym GPP to rzeczywiście masz rację, nie moge się nie zgodzić. Są sytuacje(całe szczęście bo jest ciekawiej) w łowieniu, które trudno wytłumaczyć. Natomiast w maju na naszym okregu to akurat źle trafiłeś z argumentem bo sam zrobiłem drugie miejsce w podsektorze łowiąc praktycznie 3 ryby-leszcze od 500 do 800g- i to dopalając zanętę płociową w trakcie zawodów odpowiednimi dodatkami. Trudno więc stwierdzić, że byłem na nie przygotowany Wink

Dobra panowie to nie miejsce na takie dyskusje Wink Trzymajmy się tematu przewodniego, czyli głównie narzekania na nasz okręg Very Happy
Pozdrawiam Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Górek




Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 1221
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 67 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lidzbark Warmiński

PostWysłany: Śro 22:30, 08 Gru 2010    Temat postu:

Proszę o ostrzeżenie dla Piotrka Very Happy No chyba, że zdradzi skąd ma dopalacze na leszcze Very Happy Piotrze pamiętaj, że nie można już stosować dopalaczy, ale kadzidełka owszem Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krzysztof




Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Śro 22:43, 08 Gru 2010    Temat postu:

I ja bym Mu przyłożył Very Happy tym bardziej, że łowił niedaleko ode mnie Wink
nie pozostaje mi nic innego jak dać sobie samemu ostrzeżenie Wink Very Happy
pyton

EDIT
sam nie mogę Very Happy bład wyskakuje Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Damian_Maz




Dołączył: 03 Paź 2008
Posty: 466
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 12 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 7:43, 09 Gru 2010    Temat postu:

pyton napisał:
Dobra panowie to nie miejsce na takie dyskusje Wink Trzymajmy się tematu przewodniego, czyli głównie narzekania na nasz okręg Very Happy
Pozdrawiam Smile


Dlaczego to nie miejsce na takie dyskusje? Rozmawiamy o doborze właściwych łowisk do terminarza i jest to bezpośrednio związane z GP OM 2011.

pyton napisał:
Z tym GPP to rzeczywiście masz rację, nie moge się nie zgodzić. Są sytuacje(całe szczęście bo jest ciekawiej) w łowieniu, które trudno wytłumaczyć. Natomiast w maju na naszym okręgu to akurat źle trafiłeś z argumentem bo sam zrobiłem drugie miejsce w podsektorze łowiąc praktycznie 3 ryby-leszcze od 500 do 800g- i to dopalając zanętę płociową w trakcie zawodów odpowiednimi dodatkami. Trudno więc stwierdzić, że byłem na nie przygotowany Wink


A moim zdaniem trafiłem z argumentem bardzo dobrze, ponieważ zaznaczyłem, że leszcze nie były rybami, które dominowały w sektorach, a tylko kilku osobom na ponad 100 udało się je złowić. Najwyraźniej byłeś jednym z kilku szczęśliwców, gratulacje. Ale do sedna. Wcześniej pisałeś, że latem tam nic innego nie pływa, a w tym roku w maju i czerwcu brały płotki, leszczyki i karasie. Memoriał Michalika także pokazał, że leszcz na Kanale jest rybą absolutnie przypadkową, ponieważ złowiły go chyba 3 czy 4 osoby na kilkadziesiąt startujących.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Damian_Maz dnia Czw 7:48, 09 Gru 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pyton




Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 1979
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ursus

PostWysłany: Czw 11:56, 09 Gru 2010    Temat postu:

No i tak Damian... kolejne zawody wymieniłeś na których już wyłącznie byłem nastawiony na leszcze i przez 4 godziny miałem tylko 4 brania łowiąc 3 leszczyki od 200 do 500 (chyba 500 bo już dokładnie nie pamiętam), ale największy niestety poszedł sobie do Pana Andrzeja Bukraka i nie wytrzymał przypon przy próbie utrzymania ryby w stanowisku. Także kolejny przykład że jak się chce to można i tylko czasem coś się nie układa.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez pyton dnia Czw 11:58, 09 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krzysztof




Dołączył: 20 Kwi 2007
Posty: 2973
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 27 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw 12:47, 09 Gru 2010    Temat postu:

Krzysztof napisał:
I ja bym Mu przyłożył Very Happy tym bardziej, że łowił niedaleko ode mnie Wink
nie pozostaje mi nic innego jak dać sobie samemu ostrzeżenie Wink Very Happy
pyton

EDIT
sam nie mogę Very Happy bład wyskakuje Smile


No to muszę Kamila chyba poprosić o pomoc... Wink Very Happy

A wracając do meritum sprawy - w przyszlym tygodniu powinniśmy już znać ustalenia naszych władz okręgowych odnośnie terminarza. Propozycje zawodników mają być przedstawione na zebraniu - są dwie wersje bo jeszcze nie wiadomo czy zatwierdzone będą zmiany w Regulaminie. Ale równie dobrze nasze propozycje mogą być olane i w życie może wejść jedynie słuszna i nie podlegająca dyskusji decyzja naszego Kapitanatu - przecież Oni wiedzą najlepiej co dla nas jest najlepsze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> ZAWODY LOKALNE / Archiwum 2011 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 10, 11, 12  Następny
Strona 1 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin