Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH
NAJWIĘKSZE W POLSCE KOMPENDIUM WIEDZY O WĘDKARSTWIE WYCZYNOWYM!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

J.D?ugie w Olsztynie
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> INNE ZAWODY OGÓLNOPOLSKIE / Pozostałe zawody komercyjne 2011 i starsze
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MAX 45




Dołączył: 17 Lis 2006
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 16:31, 22 Maj 2007    Temat postu: j.Długie

Brawo Stefiman, ja już parsknąłem śmiechem- po Twoim poście , dokonałes dobrtego podsumowania ,,wypowiedzi" tego "kolegi" który być moze jest jednym z organizatorów i w ten sposób próbuje dowartościować cos co jest z góry sklazane na porażkę.
Również nie lubie nadętych buców o moralizatorskim tonie.
Mariusz ...z Białogardu


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JOKER




Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 1647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Chełm, Kraków

PostWysłany: Wto 16:58, 22 Maj 2007    Temat postu:

Ech Stefiman... podziwiam Cię. Jestem młodszy od Ciebie a już mi się mniej chce walczyć z tymi wiatrakami niż Tobie. Szacuneczek! Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wlodek




Dołączył: 20 Lis 2006
Posty: 263
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Wto 19:27, 22 Maj 2007    Temat postu:

Również byłem na tych zawodach i moim nieszczęściem był szczupak w stanowisku. W trakcie holu odgryzł mi 7 rybek, dwa razy go miałem na wędce i dopiero na 30 minut przed końcem zawodów wyciągnoł mi 5 m gumy w stronę środka i już tam został. Kibice z tyłu przyjmowali zakłady którą rybkę udami się wyciągnąć. Potrzebowałem zamienić 14 pkt w klasyfikacji na 18 aby załapać się do finału. Przejechałem 400 km w jedną stronę i mimo że łowisko było takie jakie było nie miałem do nikogo ptetensji. Takie są zawody i w dużej mierze decyduje szczęście w losowaniu. Mało jest łowisk gdzie daje się wygrać ze środkowych stanowisk i otworek zawsze będzie dużym bonusem. Wracając do Olsztyna i tego nieszczęsnego łowiska to można było sobie wykosić stanowisko przed łowieniem. Tak tak koledzy to nie żarty. Obecnie są w sprzedaży kosy dokręcane do sztycy od podbieraka i bez problemu można nimi wyczyścić kawałek stanowiska. W ubiegłym roku byłem z naszymi chłopakami na MŚ we Francji i prawie wszystkie stanowiska były zarośnięte moczarką do około 7 metra od brzegu. Ryby brały duże w tym bardzo waleczne cefale więc hol zazwyczaj kończył się w wodorostach. Tylko Anglicy i Francuzi byli przygotowani na takie utrudnienia. Powyciągali 6 - 7 metrowe sztyce i właśnie za pomocą takich kos wyczyścili sogie stanowiska. W naszych warunkach także taki sprzęt może być bardzo przydatny. Wtedy nie nanarzekamy na złe łowisko i organizatora.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JOKER




Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 1647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Chełm, Kraków

PostWysłany: Wto 20:31, 22 Maj 2007    Temat postu:

traper ma kose nakręcaną na sztyce do podbieraka. A ja mam podbierak ze starej tyczki Browninga Very Happy Długi jest wystarczająco. Będe miał na uwadze słowa Włodka.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wlodek




Dołączył: 20 Lis 2006
Posty: 263
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 6:41, 23 Maj 2007    Temat postu:

Właśnie na tych zawodach we Francji było między innymi trzech Traperów podpatrzyli temat i od razu wprowadzili na nasz rynek. Ja akurat kupiłem kosę firmy Seymo. Niedroga rzecz ale potrafi być bardzo pomocna.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
leszcz1975




Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 254
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Ostróda

PostWysłany: Śro 8:28, 23 Maj 2007    Temat postu:

Włodek wiem kim jesteś i mam do ciebie duży szacunek,ale jakoś sobie nie wyobrażam koszenie stanowiska na godzinę przed łowieniem.Ryby zazwyczaj są bardzo płochliwe no i czasu mało.Nasze płoteczki i leszczyki to nie cefale.Jeśli możesz to napisz jak to się ma do naszych łowisk.Ta kosa to ciekawa sprawa,ale czy się sprawdzi na naszych łowiskach ?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
stefiman
Gość






PostWysłany: Śro 8:40, 23 Maj 2007    Temat postu:

leszcz1975 napisał:
Włodek wiem kim jesteś i mam do ciebie duży szacunek,ale jakoś sobie nie wyobrażam koszenie stanowiska na godzinę przed łowieniem.Ryby zazwyczaj są bardzo płochliwe no i czasu mało.Nasze płoteczki i leszczyki to nie cefale.Jeśli możesz to napisz jak to się ma do naszych łowisk.Ta kosa to ciekawa sprawa,ale czy się sprawdzi na naszych łowiskach ?

Jestem podobnego zdania. Na jednych naszych zawodach kołowych mieliśmy taką sytuację, że łowisko było bardzo zarośniete. Niektórzy zaczęli wykaszać, wyciągać za pomocą błystki itp..zielsko. Ja zdecydowałem się nie robić zadymy na stanowisku tylko pomęczyć się z gruntowaniem. Po 40min znalazłem blat 50x50 cm i tam podałem zanętę (z ręki..wtedy nikt nie słyszał o kubeczku teraz to nie było by żadnego problemu z precyzją). Byłem wtedy drugi a koledzy, którzy pokosili nie połowili.
Druga sprawa to jakiś szacunek do zastanego łowiska.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
STEFAN..K




Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 1600
Przeczytał: 13 tematów

Pomógł: 50 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Toruń 47 lat

PostWysłany: Śro 8:53, 23 Maj 2007    Temat postu:

A ja jestem zdania że to totalna olewka organizatora, który po najmniejszej lini oporu zarabia pieniądze(zawody komercyjne!), czyli typowa Polska odpieprzona fucha. Na szczęście zdaża się to coraz rzadziej. a takie nieprzygotowanie zawodów na MŚ o czy pisze wyzej Włodek to wstyd!!!
Zawodnicy w Olsztynie powinni nieprzystąpić do zawodów zabrać kasę i wyjechać. Gwarantuję że taka sytuacja za rok już by się nie powtórzyła!!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
leszcz1975




Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 254
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 4/5
Skąd: Ostróda

PostWysłany: Śro 9:12, 23 Maj 2007    Temat postu:

W dużej mierze to od nas samych zależy gdzie będą odbywać się zawody.Jeżeli woda jest do bani,a organizator nie umie przygotować zawodów to olejmy taką impre.Będzie to sygnal dla niego że coś robi nie tak.Nie chodzi tu tylko o jedno miasto.Każdy chce zarobić to normalna sprawa,ale ważne jest jak to robi.Pamiętajmy że to sklepy są organizatorami,i to one mają walczyć o nas ,jeśli o tym zapominają to wędkarze zapomną o takich sklepach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JOKER




Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 1647
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Chełm, Kraków

PostWysłany: Śro 11:11, 23 Maj 2007    Temat postu:

Ta kosa w pierwotnym zamysle nie ma chyba służyć robieniu sobie stanowiska do położenia zanęty... Chybaże jakieś ekstremalne sytuacje że naprawde nie ma jak położyć zanety ani wstawić zestawu, jak na opisanych wyżej zawodach w Olsztynie.
Jeśli mamy nad wodą problem z wodorostami to dużo częsciej jest sytuacja w której zielsko przybrzeżne przeszkadza w wyprowadzeniu zestawu, albo powoduje utrate holowanych ryb. I chyba podstawowym zadaniem tego urządzenia jest utorować sobie korytarz do otwartej wody... A te 3 czy 4 metry od brzegu nie bardzo rzutują chyba na to co się dzieje na 13-stym metrze. Co sądzicie? Włodku, pogoniłeś sobie kiedyś ryby przez wykoszenie wodorostów?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wlodek




Dołączył: 20 Lis 2006
Posty: 263
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 1/5

PostWysłany: Śro 14:30, 23 Maj 2007    Temat postu:

Oczywiście że nie robimy koszenia stanowiska o szerokości 10m i głębokości 13m.To ma służyć tylko drobnej kosmetyce jak np. zrobieniem korytarza do holu ryb lub wucięciem wystających trzcin tub innych roślin o które możnaby zawadzać zestawem przy łowieniu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> INNE ZAWODY OGÓLNOPOLSKIE / Pozostałe zawody komercyjne 2011 i starsze Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin