Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH
NAJWIĘKSZE W POLSCE KOMPENDIUM WIEDZY O WĘDKARSTWIE WYCZYNOWYM!
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

dwa miejsca necenia

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> DLA POCZĄTKUJĄCYCH
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam2180




Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 63
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Wto 22:21, 25 Gru 2012    Temat postu: dwa miejsca necenia

Witam mam takie pytanko dotyczace necenia a mianowicie. Czy warto zrobic tak by zanecic sb 2 miejsca: pod tyke na 13m i pod bata na 8m i czy wtedy ryby nie zaczna sie rozpraszac?? np ze z pod tyki przejda na bata itp. czy moze jadnak lepiej skupic necenie tylko i wyczanie w jednym punkcie??
Pytam dlatego ze bywaja rózne sytuacje ze np ryba w ogole nie chce wejsc pod tyke i jak sie trzeba ratowac.

Prosze o podpowiedzi.

Pozdrawiam Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Żbiku




Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 2010
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 45 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto 22:45, 25 Gru 2012    Temat postu:

Tylko jaki jest sens necenia 2 miejsc pod tyczke i pod bata 8m? Tyczka lowisz na 12,50-13,00m, a 8m batem przy sredniej glebokosci 3m tez na tej samej odleglosci Wink

Dwa punkty necenia maja sens na odleglosciach tyczki 13m i np 9m lub nawet blizej, czyli najlepiej skrocie 6-7el lub bacie 5-6m.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam2180




Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 63
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Wto 22:56, 25 Gru 2012    Temat postu:

Żbiku sorry ze nie wyraziłem sie jasno nie chodzi mi o bata 8 tylko o odległość 8 metrów czyli tak jak przy łowieniu batem 5 albo 6. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bartłomiej_Stasiak




Dołączył: 24 Lis 2011
Posty: 231
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Wto 23:50, 25 Gru 2012    Temat postu:

Jeszcze pojawia się pytanie czy tą samą rybę chcesz poławiać na pełnym kiju i na skrócie? Chcesz dokładnie tą samą mieszankę kłaść na obie odległości? Raczej rzadko się zdarza, że jeśli ryba nie weszła pod tykę to pojawi się na skrócie, bynajmniej tak wygląda z moich doświadczeń, na pewno koledzy coś dopowiedzą od siebie.

Jeśli masz obawy, że ryba może nie pojawić się pod tyczką to może warto pomyśleć o odległościówce i o rozłożenie uklejówek, jeśli ukleja występuje w łowisku.

Jak w większości tego typu pytań najlepszą odpowiedzą jest trening. Jeśli go nie przeprowadzisz i nie wyciągniesz wniosków to jest to loteria co do podjęcia właściwej decyzji.

Mogę być różne efekty takiego nęcenia. Zdarza się niejednokrotnie, że w danym łowisku nie da się skutecznie łowić bez donęcania, natomiast donęcanie powoduję zaniknięcie brań na jakiś czas z tego względu, że ryba jest płocha - nawet jeśli nęcimy z kubka. W tej sytuacji jakimś rozwiązaniem jest "skakanie" z tyczki na skróta. Nęcimy na pełny kij, czekamy aż ryba wróci, a tymczasem próbujemy łowić bliżej, gdzie liczymy na to, że ryba będzie. Po jakimś czasie sprawdzamy naszą alternatywę, czyli drugie miejsce, jeśli ryba się tam pojawiła to donęcamy skróta i łowimy dalej. Taki zabieg możesz wykonać kilka razy w ciągu tury, jeśli zobaczysz, że to skutkuje tym, że nie masz przerw w odławianiu systematycznie ryb.

Z drugiej strony taki zabieg może okazać się totalną klęską i tym o czym sam wspomniałeś - rozproszeniem ryb, co będzie skutkowało tym, że będziesz je musiał "zbierać" z dużo większego obszaru niż przy nęceniu jednego miejsca.

Takie łowienie w moim odczuciu wymaga wielkiego doświadczenia i opanowania kilku elementów na naprawdę wysokim poziomie. Ale jeśli nie będziesz próbował to nigdy do tego nie dojdziesz.


Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pyton




Dołączył: 22 Gru 2007
Posty: 1978
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 31 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ursus

PostWysłany: Wto 23:52, 25 Gru 2012    Temat postu:

Czasem warto, czasem nie warto... można sobie położyć na przykład typowo leszczowy towar na 13m, słodki, słodko pachnący, z ciętym gnojakiem, a na 8m czy nawet bliżej (wszystko zależy od łowiska) ziemie z jokersem i ziołową zanętą... W niektórych łowiskach da rade tak sobie dość skutecznie posegregować rybę, a na innych niespecjalnie Very Happy
Ale ogólnie rzecz ujmując to obecnie normą jest nęcenie dwóch czy nawet trzech linii. Np.skrót, tyczka i jeszcze ukleja, albo odległościówka, tyczka, ukleja... możliwości jest wiele.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jonasz7




Dołączył: 04 Gru 2011
Posty: 442
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: 3-miasto

PostWysłany: Śro 11:25, 26 Gru 2012    Temat postu:

Decyzje na temat ilości nęconych miejsc, powinien poprzedzać trening. Ja na jesień u siebie na kanale miałem tak- 5min, po wrzuceniu towaru weszły płocie, i nawet pobierały, ale w momencie gdy weszły leszczyki płotka odeszła i już tylko leszczyki były, ale te brały rzadziej i po każdym trzeba było donęcać. Przemyślałem to i na następne rybki wybrałem taką taktykę: skrót 7el. mieszanka typowo płociowa, dość mocno pracująca z samą pinką. 9el. Śladowe ilości leszczowej zanęty z gliną rozpraszającą i troszkę joka to na dywan, a w środek bardziej sklejona glina i większa ilość joka.

Łowienie zacząłem od skróta dwie trzy płotki-kubek i przeskakuje na pełną tyczkę jeden leszczyk złowiony-kubek, powrót do płotek.
Na początku tylko za wolno przeskakiwałem i szukałem ryby, prubowałem grać zestawem,a to był błąd wkładać z opadu 2min. czekania nie ma zmiana odległosći.

Kolega obok łowił 1-2 leszczyki, ja w tym czasie 3 płotki i 2-3 leszczyki.
Ale bez treningu nie ma co tak próbować, bo może się okazać że nie tylko rosproszymy sobie ryby ale i będziemy tracić czas:(


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez jonasz7 dnia Śro 11:29, 26 Gru 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adam2180




Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 63
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: Śro 12:55, 26 Gru 2012    Temat postu:

Jonasz bardzo ciekawy sposób. Podoba mi sie tez pomysł z połozeniem na 13m leszczowej zanety a pod bacika ziołowej. Bede to musiał przetestować Smile. A jesli chodzi o ukleje to ciezko o nia na moich łowiskach.

Jak by ktos miał jeszcze jakies ciekawe pomysły prosze pisac Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FORUM WĘDKARZY WYCZYNOWYCH Strona Główna -> DLA POCZĄTKUJĄCYCH Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin